Nowa, potężna broń w rosyjskim arsenale. Użyli jej pierwszy raz

Świat

Tego lata Rosja po raz pierwszy użyła pocisku Iskander-1000 do ataku na Kijów - donosi agencja UNIAN, wyjaśniając, że ten rodzaj broni jest jeszcze groźniejszy niż jej poprzednik. W tej wersji pocisk ma zasięg 550 kilometrów. Ekspert lotniczy w rozmowie z portalem RBK-Ukraina wskazał, jak Ukraina radzi sobie z zestrzeliwaniem nowych rakiet.

Wystrzelenie rakiety wojskowej z polnej okolicy, z widocznym płomieniem i kłębami białego dymu na tle pochmurnego nieba.
AP/Defense Ministry Press Service
Rosja użyła nowego pocisku Iskander-1000 (zdj. ilustracyjne)

Informując o wykorzystaniu nowego typu pocisku przez Rosję, agencja UNIAN powołała się na dane Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy (HUR).

 

Jak poinformowała agencja, "w jednym z nalotów rakietowych na Kijów tego lata" strona rosyjska po raz pierwszy użyła pocisku balistycznego 9M723-2, znanego pod nazwą Iskander-1000. Nowa broń ma zasięg 550 km.

 

ZOBACZ: Ukraina dostanie tajne dane o Storm Shadow. Moskwa już grzmi

 

Do tej pory Rosja walczyła głównie pociskami Iskander-500, których zasięg wynosi ok. 390 km.

Rosja po raz pierwszy użyła pocisku Iskander-1000. Ukraiński ekspert komentuje

HUR podkreśla, że w ostatnich miesiącach Rosja używa rakiet balistycznych "jako głównego środka swoich ataków powietrznych podczas wojny" - pisze UNIAN. 

 

"Fakt, że takie ataki odbywają się głównie w nocy, a czas, jaki pociski balistyczne potrzebują na dotarcie do stolicy Ukrainy, wynosi zaledwie kilka minut, wskazuje na ich czysto terrorystyczny charakter. Celem takiej taktyki jest zastraszenie Ukraińców i zmuszenie ich do pokoju za wszelką cenę, a nie na warunkach sprawiedliwych dla Ukrainy i cywilizowanego świata" - podał ukraiński wywiad.

 

ZOBACZ: Pierwsza taka parada na świecie. Ukraina pokazała swoją armię robotów

 

O tym, czym nowy pocisk 9M723-2 różni się od zwykłego Iskandera i czy trudniej jest walczyć z tego typu bronią, w rozmowie z RBK-Ukraina mówił ukraiński ekspert lotniczy Kostiantyn Kryvolap. Jak opisał, "trudność zestrzelenia zaktualizowanego Iskandera nie uległa zmianie".

 

W ocenie eksperta Rosja przygotowuje się na pojawienie się na Ukrainie nowego pocisku balistycznego, FP-7. W lutym ukraińśka firma Fire Point poinformowała o wystrzeleniu nowej broni. W przypadku tego pocisku - jak podawali analitycy Defense Express - konstruktorzy wykorzystali stary radziecki pocisk przeciwlotniczy 48N6, który najczęściej stosowany był w systemach obrony powietrznej S-400. Zachowano w nim starą konstrukcję i rozwiązania aerodynamiczne.

Alicja Krause / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie