Zarzut dla Huberta B., który potrącił rodzinę w Krakowie. Jest wniosek o areszt

Polska

- Hubert B. usłyszał zarzut tego, że 22 sierpnia tego roku umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Mowa o mężczyźnie, który w sobotę wjechał w rodzinę z dzieckiem idącą chodnikiem. Para 32-latków zginęła, a niespełna roczne dziecko zostało ciężko ranne. Hubert B. nie przyznał się do zarzutów. Śledczy zawnioskowali o areszt.

Mężczyzna w garniturzie udzielający wypowiedzi przed ścianką Prokuratury Okręgowej w Krakowie, otoczony mikrofonami.
Polsat News
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie zabrał głos w sprawie wypadku

Hubert B. w ostatnią niedzielę spowodował wypadek, w którym zginęły dwie osoby, a dziecko trafiło do szpitala. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie potwierdził, że kierowca usłyszał zarzut umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa.

 

- W dniu dzisiejszym pan Hubert B. usłyszał usłyszał zarzut tego, że w dniu 22 sierpnia tego roku umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, prowadząc pojazd Volkswagen w ten sposób, że nie zastosował się do wskazań znaku ograniczenia prędkości do 30 km na godzinę, w wyniku czego utracił panowanie nad pojazdem - mówił rzecznik.

Kraków. Hubert B. potrącił rodzinę. Rodzice zginęli, dziecko zostało ciężko ranne

- Zjechał na chodnik, w którym poruszały się prawidłowo trzy osoby, dwójka dorosłych i jedno dziecko i nieumyślnie spowodował wypadek drogowy, w którym dwie dorosłe osoby tego samego dnia zmarły, natomiast dziecko doznało wielonarządowych obrażeń stanowiących chorobę realnie zagrażającą w jego życiu. To jest usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa z artykułu 177. paragraf 2. kodeksu karnego - wyjaśniał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

 

ZOBACZ: Afera z pieniędzmi dla powodzian. Prezes spółki odwołany

 

- Przesłuchiwany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa - poinformował rzecznik - wyjaśniając, że przyczyną tego, iż nie opanował pojazdu, była nierówna nawierzchnia drogi. Stracił panowanie nad samochodem, chciał wyprowadzić auto z poślizgu, co mu się nie udało, samochód się obrócił i uderzył w pieszych. Podał również, iż nie poruszał się z nadmierną prędkością - relacjonował rzecznik Tomasz Waszczuk.

 

- Prokurator po przesłuchaniu podejrzanego w obecności obrońcy zdecydował o wystąpieniu do sądu o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie, dodając, że umyślność w przekroczeniu prędkości może wpływać na wymiar kary. Poinformował również, że na ten moment nie ma stwierdzono, by kierowca był pod wpływem środków odurzających.

Taka kara może spotkać kierowcę

Rzecznik prokuratury poinformował, że Hubert B. nie był wcześniej karany. Kierowcy grozi utrata prawa jazdy, osiem lat pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia pojazdów.

 

ZOBACZ: Ogromne zarobki lekarzy w zadłużonych szpitalach. "Efekt indywidualnych negocjacji"

 

Pojawiły się informacje, jakoby auto, którym kierował Hubert B., było przerobione, aby silnik mógł uzyskiwać większą moc. Do tych pogłosek odniósł się rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

 

- Był to samochód Volkswagen Golf, a typ tego samochodu, parametry jego, wszystko określi biegły z zakresu rekonstrukcji, który będzie przeprowadzał szczegółowe badania tego pojazdu, w tym wyniki, parametry, które zostały prawdopodobnie zarejestrowane na stosownym urządzeniu, w tym prędkość - mówił rzecznik.

 

Tomasz Waszczuk poinformował także, że pozostałe osoby, które były w samochodzie w trakcie wypadku, będą przesłuchane w charakterze świadków. - Z wyjaśnień i z zeznań wynika, że nie odjechali, tylko zainteresowali się losem pokrzywdzonych - przekazał. Dodał także, że lekarze oceniają stan dziecka na stabilny.

Wiktor Kazanecki / wka / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie