Premier reaguje na wypadek polskiego autokaru. "Podjąłem decyzję"

Polska

"Podjąłem decyzję o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych" - napisał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk. Szef rządu dodał też, że wszystkim poszkodowanym zostanie udzielona niezbędna pomoc medyczna i konsularna.

Donald Tusk przemawiający do mikrofonu na tle widoku z góry na miejsce wypadku drogowego.
PAP/Piotr Nowak;PAP/EPA/ZOLTAN MATHE
Premier Donald Tusk poinformował o wysłaniu specjalnego samolotu na Węgry

"Podjąłem decyzję o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych. Wszystkim poszkodowanym zostanie udzielona niezbędna pomoc medyczna i konsularna. Jesteśmy razem w tej trudnej chwili" - przekazał Donald Tusk.

Tusk reaguje na tragedię na Węgrzech. "Podjąłem decyzję o wysłaniu"

Szef polskiego rządu w kolejnym wpisie poinformował również, że po tragedii rozmawiał z premierem Węgier Peterem Magyarem.

 

"Podziękowałem za dotychczasową pomoc i zaangażowanie węgierskich służb, ratowników i lekarzy. Premier przekazał rodzinom ofiar i całej Polsce kondolencje i zapewnił, że nadal będzie robił wszystko, aby pomóc wszystkim poszkodowanym w tej tragicznej chwili" - napisał Tusk.

 

ZOBACZ: Tragiczny wypadek na Węgrzech. Dariusz Klimczak zlecił dodatkowe kontrole

 

Szczegóły na temat lotu specjalnego samolotu opublikowało Ministerstwo Zdrowia. Wśród przedstawicieli MSZ i służb medycznych, na Węgry poleci także wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk.

 

"Wszystkie osoby poszkodowane otrzymają niezbędną pomoc medyczną po powrocie do Polski. Do dyspozycji pozostaje również Lotnicze Pogotowie Ratunkowe i inne służby ratunkowe w przypadku ewentualnych decyzji o możliwości transportu kolejnych poszkodowanych osób do Polski" - zapewniło MZ.

 

Jak dodano, resort "pozostaje w stałym kontakcie z Ministerstwem Spraw Zagranicznych, Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, Rządowym Centrum Bezpieczeństwa oraz Wojewodą Podkarpackim".

Węgry. Tragiczny wypadek polskiego autokaru, 12 osób nie żyje

Według informacji przekazanych przez węgierskie służby ratunkowe do wypadku doszło około 1. w nocy z soboty na niedzielę. Jak ustalił Polsat News, podróżujący to mieszkańcy Strzyżowa i okolic na Podkarpaciu, którzy wracali przez Węgry z pielgrzymki do Miediugorie w Bośni i Hercegowinie. Informacja została potwierdzona przez Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie.

 

Naczelnik wydziału pomocy konsularnej MSZ Andrzej Osiak potwierdził, że 12 osób nie żyje, wszyscy pozostali pasażerowie zostali przewiezieni do okolicznych szpitali. Obrażenia różnego stopnia odnieśli wszyscy pasażerowie autokaru - łącznie 56 osób i dwóch kierowców. Dziesięć osób jest w bardzo poważnym stanie, pięć z nich w stanie zagrażającym życiu.

 

ZOBACZ: Tragedia na Węgrzech, nie żyje 12 osób. Prokuratura wszczęła śledztwo

 

Prokuratura Okręgowa w Krośnie wszczęła w tej sprawie śledztwo. "Ambasada w Budapeszcie uruchomiła infolinię w sprawie wypadku autokarowego: +36 20 472 9502. Chwilami może być przeciążona" - poinformował minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. 

 

Wiadomość o wypadku przekazał wcześniej węgierski premier Peter Magyar.

 

"Dwanaście osób zginęło, a co najmniej dziesięć zostało poważnie rannych wczoraj wieczorem, gdy polski autobus wpadł do rowu na autostradzie M3. Składam najszczersze kondolencje rodzinom ofiar! Jestem wdzięczny wszystkim zaangażowanym w akcję ratunkową" - przekazał polityk.

Akcja strażaków przy polskim autokarze. Węgrzy opublikowali nagranie

Nagranie przedstawiające pracę strażaków przy polskim autokarze, który wpadł do przydrożnego rowu przy autostradzie M3, opublikowała Węgierska Krajowa Dyrekcja Generalna ds. Zarządzania Kryzysowego (BM OKF). W akcji uczestniczyły służby z kilku okolicznych miast. Strażacy użyli wyciągarek i dźwigów, aby podnieść autokar i uratować pasażerów uwięzionych pod pojazdem.

 

ZOBACZ: Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Uczestnicy pielgrzymki to mieszkańcy Podkarpacia

 

Ratownicy rozpoczęli akcję od ewakuacji pasażerów przez okna autokaru. Kilka osób znalazło się pod pojazdem. Aby umożliwić ich wydobycie, strażacy unieśli tylną część autokaru przy pomocy wyciągarki.

 

 

 

 

W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej węgierskiej policji poinformowano, że autokar zmierzał w kierunku miasta Nyiregyhaza na wschodzie Węgier, a do wypadku doszło około godz. 1 w nocy w okolicy miejscowości Mezokeresztes. W pojeździe przebywało łącznie 59 osób. Według wstępnych informacji kierowca zasnął podczas jazdy. Osoba kierująca autokarem została zatrzymana przez policję - poinformował Attila Janasoczki, rzecznik węgierskiej policji.

Jakub Pogorzelski / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie