Nocne trzęsienie ziemi w Hiszpanii. Ewakuacja mieszkańców, doniesienia o zniszczeniach
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 5 spowodowało zniszczenia w hiszpańskiej Andaluzji. Jedna z gmin została pozbawiona prądu, w innej doszło do ewakuacji mieszkańców. Nikt nie został ranny. Do wstrząsów doszło w nocy z piątku na sobotę. Władze wprowadziły środki bezpieczeństwa w związku z zagrożeniem sejsmicznym.

Jak relacjonowała hiszpańska agencja informacyjna EFE, wstrząs w regionie Andaluzji odnotowano w sobotę o godzinie 1:04 na głębokości dwóch kilometrów. Doszło do niego w gminie Alhendin w prowincji Granada. Mimo spowodowanych przez żywioł zniszczeń, nikt nie został ranny. Minionej nocy odnotowano w tej części Hiszpanii także cztery kolejne trzęsienia ziemi o magnitudzie od 2,2 do 3,7.
Trzęsienie ziemi w Andaluzji. Zniszczenia, gmina pozbawiona prądu
Władze wprowadziły nadzwyczajną fazę alarmową w związku z zagrożeniem sejsmicznym. Trzęsienie ziemi było odczuwalne we wszystkich prowincjach regionu z wyjątkiem Huelvy i Kadyksu. Służby ratunkowe wzywane były ponad 80 razy.
Służby zaapelowały do mieszkańców o zachowanie spokoju i unikanie opuszczania budynków, a także podjęcie innych środków zapobiegawczych, takich jak unikanie fasad, gzymsów, balkonów i ścian ze względu na możliwość spadania gruzu.
ZOBACZ: Silne trzęsienie ziemi w Indonezji. Władze poinformowały o ofiarach
"Nie ma informacji o rannych ani o poważnych uszkodzeniach strukturalnych budynków. Ocenia się uszkodzenia punktowe, zwłaszcza w budynkach podatnych na zniszczenia" - przekazała burmistrz Granady Marifran Carazo.
Według relacji, wstrząsy doprowadziły do powstania osuwisk, zawalenia się elementów fasad i dachów oraz inne szkody w różnych częściach obszaru Granady. W Las Gabias ewakuowano mieszkańców jednego z budynków, a gmina Huetor Vega została pozbawiona prądu. W mediach społecznościowych opublikowane zostały nagrania ukazujące m.in. uszkodzone samochody.
Andaluzja. Władze walczyły z pożarami
W ostatnich dniach andaluzyjskie służby walczyły także z falą pożarów w prowincji Huelva. Ogień stracił od 6 sierpnia 32 tys. hektarów lasów i łąk. Do sobotniego popołudnia spodziewany jest łącznie powrót do swoich domów 114 ewakuowanych mieszkańców regionu.
Łącznie od tygodnia swoje domy w związku z pożarem, który wybuchł w gminie Niebla, w pobliżu południowo-zachodniej granicy z Portugalią, musiało opuścić 730 osób. Z powodu zatrucia dymem i poparzenia ogniem wsparcia medycznego potrzebowało tam ponad 20 osób, w tym trzech strażaków.
ZOBACZ: Kolejny szturm migrantów na Ceutę? Niepokojąca kampania w sieci
W piątek władze Andaluzji ogłosiły plan działań prewencyjnych przeciwko pożarom, m.in. poprzez zastępowanie drzew sprowadzonych z innych rejonów świata gatunkami typowymi dla andaluzyjskich lasów oraz tworzenie przerw w drzewostanach w celu powstrzymania ognia.
W bieżącym roku pożary strawił na terenie Hiszpanii ponad 240 tys. ha lasów oraz nieużytków rolnych. Obszar pogorzeliska jest już ponad sześciokrotnie większy niż w całym 2025 r.
Czytaj więcej