Naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej. Jest reakcja NATO
Rada Północnoatlantycka potępiła Rosję w związku z naruszeniami przestrzeni powietrznej Polski i Rumunii - poinformowała w środę rzeczniczka NATO Allison Hart po spotkaniu przedstawicieli państw członkowskich Sojuszu. "NATO jest gotowe do odstraszania i obrony przed każdą agresją" - zaznaczyła Hart.

Według Hart Rada Północnoatlantycka zebrała się w środę, aby omówić naruszenia przestrzeni powietrznej w Polsce i Rumunii oraz niedawne incydenty z udziałem dronów.
Po spotkaniu rzeczniczka NATO poinformowała we wpisie na platformie X, że sojusznicy NATO potępili Rosję za jej lekkomyślne działania, wyrazili solidarność z dotkniętymi sojusznikami i potwierdzili swoje niezachwiane poparcie dla Ukrainy.
"NATO kontynuuje wzmacnianie swojej zintegrowanej obrony powietrznej na terenie wszystkich państw członkowskich Sojuszu. Podkreślono działania, jakie podjęto w celu ulepszenia obrony na flance wschodniej, od Morza Bałtyckiego po Morze Czarne. NATO jest gotowe do odstraszania i obrony przed każdą agresją" - zakończyła Hart.
NATO z reakcją po działaniach Rosji. Wydano oświadczenie
W oświadczeniu zamieszczonym na stronie Sojuszu podkreślono, że "Rosja ponosi pełną odpowiedzialność" za wspomniane naruszenia przestrzeni powietrznej. "Są niebezpieczne i niedopuszczalne oraz świadczą o rosnącej tolerancji Rosji wobec ryzyka" - stwierdzono. Wyrażono również uznanie dla szybkich działań NATO i władz krajowych, które "zdecydowanie zareagowały na te wydarzenia".
"Jednocześnie członkowie Sojuszu potwierdzili swoje pełne poparcie dla Ukrainy w obronie jej wolności, suwerenności i integralności terytorialnej oraz w dążeniu do pokoju. Członkowie Sojuszu podkreślili, że te i inne nieodpowiedzialne działania Rosji nie zniechęcą ich do trwałego zaangażowania na rzecz Ukrainy, której bezpieczeństwo przyczynia się do naszego bezpieczeństwa" - dodano.
ZOBACZ: Rosjanie przyspieszyli z produkcją rakiet. Niepokojące doniesienia wywiadu
Do reakcji NATO we wpisie poinformował również szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. "Dziś w Brukseli sojusznicy NATO omówili ostatnie naruszenia przestrzeni powietrznej w Polsce i Rumunii. (...) NATO jest gotowe bronić się przed każdą agresją" - napisał.
Niedawne incydenty w krajach NATO
Polska przestrzeń powietrzna została naruszona w nocy z 29 na 30 lipca. W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Prokuratura Okręgowa w Lublinie ustaliła, że rakieta zawierała materiał wybuchowy "w znacznej ilości".
Z kolei między 24 a 26 lipca rumuńskie siły powietrzne zestrzeliły trzy drony wojskowe typu Shahed. Wszystkie trzy misje bojowe zostały wykonane przez pilotów myśliwców F-16. Rumuni byli wspierani przez włoskie Eurofightery w ramach misji NATO Air Policing. Nie był to pierwszy taki incydent w tym kraju. W maju rosyjski dron uderzył w dziesięciopiętrowy blok mieszkalny w mieście Gałacz, oddalonym o 10 km od granicy z Ukrainą, raniąc dwie osoby.
ZOBACZ: Rosja wstrzymuje produkcję hipersonicznej broni. Zaskoczenie na świecie
We wtorek ministerstwo obrony w Bukareszcie poinformowało, że rumuńscy nurkowie wojskowi zniszczyli dwa drony typu Gerbera, które dryfowały w wyłącznej strefie ekonomicznej Rumunii na Morzu Czarnym w pobliżu morskiego projektu gazowego Neptun Deep, około 165 km od Konstancy. Gerbera to bezzałogowce produkowane przez Rosję.
W ub. tygodniu doszło też do incydentu na lotnisku w Lipsku. Ruch lotniczy został tam czasowo wstrzymany po znalezieniu na płycie lotniska drona wyposażonego w detonator i materiały wybuchowe. Bezzałogowiec znajdował się w bezpośrednim sąsiedztwie ukraińskiego samolotu transportowego An-124 "Rusłan". Lotnisko w Lipsku jest wykorzystywane jako punkt przerzutowy transportów uzbrojenia i sprzętu wojskowego dla Ukrainy.
Czytaj więcej