Eksplozja w kraju NATO. Produkowali amunicję dla Ukrainy

Świat

W zakładach zbrojeniowych EMCO w Bułgarii wybuchł pożar. Następnie doszło do kilku eksplozji. Firma produkuje amunicję między innymi dla Ukrainy.

Zdjęcie przedstawia kłęby białego dymu unoszące się nad wzgórzami, na tle mapy Europy z zaznaczoną Bułgarią.
Google Maps / fotografia opublikowana przez BNT
Pożar fabryki amunicji w Bułgarii

Do pożaru doszło w miejscowości Belica w pobliżu Trjawny w środkowej części kraju - informuje bułgarska telewizja BNT. Okoliczni mieszkańcy dostrzegli kłęby dymu ukrytą między wzgórzami.

 

BNT dodaje, że prawdopodobnie zapaliła się cysterna samochodowa. Później ogień przeniósł się na jeden z magazynów z amunicją. Teren wokół zakładu EMCO ogrodzono. Zabezpieczają go policja i straż pożarna. Władze przekazały, że są gotowe uruchomić krajowy system alarmowy.

Pożar fabryki amunicji w Bułgarii. Apel do mieszkańców

Burmistrz Trjawny Dencho Minew ogłosił, że w związku z możliwością zanieczyszczenia powietrza, apeluje się do mieszkańców o zamknięcie okien, korzystanie z masek ochronnych i jeśli to możliwe - pozostanie w domach.

 

ZOBACZ: Zełenski wskazuje na brak dostaw od sojuszników. "Dysponują tymi pociskami"

 

Władze dotychczas nie podały oficjalnie przyczyn zdarzenia.

Produkowali amunicję dla Ukrainy. W przeszłości próbowali otruć właściciela

Zakład w Belicy to część przedsiębiorstwa zbrojeniowo-maszynowego EMCO, który należy do biznesmena Emiliyana Gebrewa. Firma jest jednym z największych w Bułgarii prywatnych producentów uzbrojenia. Powstała na początku lat 90., specjalizuje się w produkcji amunicji i modernizacji sprzętu wojskowego.

 

ZOBACZ: Ukraińcy ogłaszają sukces. Udane uderzenie w kluczową fabrykę

 

Po wybuchu wojny w Ukrainie firma realizowała dostawy dla Kijowa. W 2023 r. "Financial Times" opisał, że EMCO produkuje znaczną część amunicji do sprzętu artyleryjskiego radzieckich kalibrów, którą Bułgaria wspiera Ukrainę.

 

Gebrew w 2015 r, przetrwał próbę otrucia. Śledczy z grupy dziennikarskiej Bellingcat powiązali ten incydent z działaniami rosyjskiego wywiadu GRU.

Jakub Krzywiecki / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie