Rzeszów spłynął po gwałtownej burzy. Podtopione ulice, a nawet szpitale
Całkiem zalane ulice, podtopione szpitale i teatr, powalone drzewa, a także problemy z dostawami prądu. To tylko niektóre skutki załamania pogody, do którego doszło w piątek na Podkarpaciu. Lokalni strażacy interweniowali już co najmniej 150 razy. Co więcej, występują problemy w kursowaniu rzeszowskiej komunikacji miejskiej.

Ulewne opady deszczu doprowadziły do podtopień w Rzeszowie i innych podkarpackich miastach. Tamtejsi strażacy interweniowali już ponad 150 razy. Największe szkody odnotowuje się we wspomnianej stolicy regionu, a także powiecie ropczycko-sędziszowskim.
"Nasze działania polegały głównie na wypompowaniu wody z zalanych piwnic budynków mieszkalnych, użyteczności publicznej i budynków usługowych. Strażacy udrożniali przepusty drogowe oraz usuwali połamane konary i drzewa leżące na jezdniach, chodnikach i posesjach" - czytamy w komunikacie straży.
Podkarpackie. Gwałtowna burza nad Rzeszowem. Zalane ulice i szpitale
Służby pomagały usuwać wodę z zalanych piwnic Teatru im. Wandy Siemaszkowej oraz Szpitala Uniwersyteckiego i Szpitala MSWiA. Rzecznik pierwszej z tych medycznych placówek Andrzej Sroka poinformował, że izba przyjęć nie będzie przyjmować pacjentów co najmniej do godz. 20:00 - podało RMF FM.
Ograniczony został także ruch rzeszowskiego transportu miejskiego. "W związku z intensywnymi opadami deszczu występują utrudnienia w ruchu drogowym, które mają wpływ na kursowanie autobusów MPK. Największe utrudnienia odnotowujemy na ulicach: Wyzwolenia, Paderewskiego, Rocha oraz al. Piłsudskiego" - czytamy w oświadczeniu.
Problemy z dostawami prądu po nawałnicy na Podkarpaciu
MPK w Rzeszowie podkreśliło, że w związku z trudnymi warunkami na drogach autobusy mogą kursować z opóźnieniami, a czas przejazdu może ulec wydłużeniu. Natomiast w Przemyślu, z powodu silnych porywów wiatru, drzewo przewróciło się na trzy samochody. Szczęśliwie w zdarzeniu nikt nie został ranny.
Dyżurna Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie Anna Olko-Wilk poinformowała, że intensywne opady deszczu rozpoczęły się około południa i obejmują całe województwo. Bez energii elektrycznej pozostaje około 800 odbiorców, głównie w rejonie Mielca i Krosna. Uszkodzonych zostało 27 linii średniego napięcia.
Czytaj więcej