Gruźlica w warszawskim przedszkolu. Chorują dziecko i pracownica

Polska

W jednym z przedszkoli na warszawskiej Białołęce wykryto przypadki gruźlicy. Jak ustaliła Wirtualna Polska, groźną chorobę rozpoznano u pracownicy edukacyjnej placówki, a także jednego z jej podopiecznych. Władze dzielnicy zapewniają, że po wykryciu gruźlicy wdrożono wszystkie zalecenia sanitarnych służb.

Lekarz trzymający stetoskop na tle białego fartucha
Pixabay
Gruźlica wykryta w warszawskim przedszkolu; zdj. ilustracyjne

Gruźlicę prątkującą rozpoznano u pracownicy stołecznego przedszkola, natomiast u jednego z dzieci zdiagnozowano gruźlicę nieprątkującą. - Sytuacja została niezwłocznie zgłoszona do Państwowej Inspekcji Sanitarnej - zapewniła w rozmowie z portalem WP abcZdrowie Katarzyna Wiejkowska, rzeczniczka prasowa Urzędu Dzielnicy Białołęka.

 

ZOBACZ: Dziesiątki osób z objawami zatrucia w Toruniu. Dzieci i seniorzy trafili do szpitala

 

Diagnostyka i leczenie dzieci ma miejsce w Mazowieckim Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy w Otwocku. Sanepid przekazał do jednostki listę 24 dzieci. Dziennikarze ustalili ponadto, że pięcioro dzieci zostanie przyjętych w przyszłym tygodniu, a troje nie zgłosiło się dotychczas do przyjęcia na oddział.

Gruźlica w warszawskim przedszkolu. Dzieci trafiły pod opiekę lekarzy

W trakcie diagnostyki i leczenia hospitalizowanych jest czworo dzieci - troje z nich profilaktycznie otrzymuje leki przeciwprątkowe w domu, a jedno dziecko leczone jest na oddziale. Katarzyna Wiejkowska zapewniła ponadto, że przedszkole wdrożyło wszystkie zalecenia służb sanitarnych: dezynfekcję sal, zabawek oraz pozostałych pomieszczeń przedszkolnych.

 

- Po weekendzie planowane są kolejne ozonowania oraz dezynfekcje pomieszczeń. Działania te zostały podjęte niezwłocznie - nadmieniła rzeczniczka prasowa władz Białołęki, podkreślając, że przedszkole pełniło wakacyjny dyżur do 17 lipca.

 

ZOBACZ: Tragedia w podwarszawskim żłobku. Nie żyje dwuletnie dziecko

 

Z kolei Katarzyna Dziurna, przedstawicielka warszawskiego sanepidu, uściśliła, iż u trojga kolejnych dzieci stwierdzono utajnione zakażenie prątkiem gruźlicy. - Oznacza to, że nie mają one aktywnej postaci choroby. Nie manifestują żadnych obrażeń i nie stanowią zagrożenia epidemiologicznego - objaśniła.

 

W Polsce szczepienia noworodków przeciw gruźlicy w pierwszej dobie życia są obowiązkowe. Szczepienie chroni niemowlęta i dzieci przed najcięższą postacią gruźlicy, czyli zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych.

Bartosz Przyborowski / wka / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie