Atak w Kamiennej Górze. 15-latek w ciężkim stanie, zatrzymano dwóch nastolatków
W Kamiennej Górze (woj. dolnośląskie) mężczyzna ranił niebezpiecznym narzędziem 15-latka i uciekł - potwierdziła Interia. Chłopiec w poważnym stanie trafił do szpitala. Według najnowszych ustaleń związek ze sprawą może mieć dwóch 16-latków.

Mł. asp. Katarzyna Trzepak z Komendy Powiatowej Policji w Kamiennej Górze przekazała w komunikacie, że związek z piątkową napaścią na 15-latka może mieć dwóch 16-latków. "Mundurowi zlokalizowali nieletnich i obecnie prowadzone są z nimi czynności. Wszyscy uczestnicy zdarzenia to mieszkańcy Kamiennej Góry" - poinformowała.
Do ataku doszło około godz. 19 przy ul. Księcia Bolka w dolnośląskiej Kamiennej Górze. - 15-latek został zaatakowany niebezpiecznym narzędziem - przekazała Interii mł. asp. Katarzyna Trzepak. Poszkodowany nastolatek w poważnym stanie trafił do szpitala.
Kamienna Góra. Atak na 15-latka
Zaraz po zdarzeniu rozpoczęto obławę za sprawcami. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady i przesłuchiwali świadków. - Policjanci z Kamiennej Góry prowadzą na miejscu czynności zarówno procesowe, jak i operacyjne, aby wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia - mówiła wtedy mł. asp. Katarzyna Trzepak.
Początkowo śledczy nie wiedzieli, czy chłopak padł ofiarą napaści ze strony jednego czy kilku agresorów.
ZOBACZ: Atak nożownika w Małopolsce. Napastnik zatrzymany po obławie
Kilkaset metrów od miejsca zdarzenia trwają Dni Kamiennej Góry. Policja przekazała, że impreza jest zabezpieczana przez kilkudziesięciu funkcjonariuszy, a mieszkańcy mogą się czuć bezpiecznie.
Nożownik zaatakował 33-latka. Poprzedni incydent w Kamiennej Górze
To kolejny niebezpieczny atak w ostatnim czasie w Kamiennej Górze. W poniedziałek 33-letni mężczyzna został raniony nożem i w stanie zagrażającym życiu trafił do szpitala.
"Kamiennogórscy kryminalni zatrzymali 30-latka podejrzanego o usiłowanie zabójstwa w Kamiennej Górze. Mężczyzna usłyszał również zarzuty kierowania gróźb karalnych oraz spowodowanie obrażeń u świadka zdarzenia. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie" - podała "Gazeta Wrocławska".
Czytaj więcej