Potężne burze nad Warmią i Mazurami. Pokazali "grad o wielkości pięści"
Silne gradobicie uszkodziło dachy budynków w Lubominie - poinformowała warmińsko-mazurska straż pożarna. W całym regionie strażacy otrzymali około 60 zgłoszeń w związku ze skutkami przetaczających się nawałnic, głównie dotyczących połamanych konarów i drzew. Występują też utrudnienia w ruchu pociągów na liniach z Olsztyna do Korsz i Elbląga.

Z pierwszych informacji straży pożarnej wynikało, że intensywne gradobicie uszkodziło dachy pięciu budynków w Lubominie. Oficer prasowy PSP w Lidzbarku Warmińskim st. kpt. Damian Stankiewicz powiedział, że w jego ocenie uszkodzenia dotyczą 10-15 budynków mieszkalnych i gospodarskich w Lubominie i pobliskim Wapniku.
W woj. warmińsko-mazurskim obowiązują w czwartek ostrzeżenia II stopnia przed burzami, którym miejscami będą towarzyszyć bardzo silne opady deszczu - od 35 mm do 45 mm, lokalnie grad i porywy wiatru do 100 km/h.
Burze nad Polską. Straty w Warmińsko-Mazurskiem. "Niemal każdy dach"
Na miejscu poza strażakami PSP z Lidzbarka Warmińskiego pracują też strażacy z okolicznych OSP. Mają wymieniać uszkodzone dachówki i zabezpieczać dachy plandekami przy pomocy drabin i podnośników.
- Front atmosferyczny, który przeszedł przez nasz powiat, spowodował też zdarzenia związane z wiatrołomami, m.in. na drodze krajowej nr 51. Przestało padać, więc możemy realizować nasze działania ratownicze - dodał Stankiewicz.
- Przejeżdżając drogą wojewódzką, widziałem, że niemal każdy dach, który ma pokrycie dachówką lub eternitem, jest uszkodzony. Z rozmów z mieszkańcami wynika, że doszło też do uszkodzenia kilku samochodów, w tym do wybicia szyb w autach. Podobno grad miał nawet wielkość pięści - relacjonował.
Słowa strażaka potwierdzają zdjęcia opublikowane przez Polskich Łowców Burz i serwis Meteoprognoza.pl.
Według rzecznika warmińsko-mazurskiej straży pożarnej mł. bryg. Łukasza Wróblewskiego w związku z przechodzącym przez województwo frontem atmosferycznym strażacy notują zwiększoną liczbę zdarzeń, głównie w powiatach braniewskim, lidzbarskim, bartoszyckim i ostródzkim.
- Do tej pory Państwowa Straż Pożarna i jednostki OSP interweniowały około 60 razy. Większość zgłoszeń dotyczy połamanych konarów i drzew blokujących drogi oraz kilku lokalnych podtopień posesji. Nie zanotowaliśmy osób poszkodowanych - poinformował.
Gwałtowne burze na północy Polski. Kolejarze informują o utrudnieniach
Powalone drzewa uszkodziły też sieć trakcyjną w kilku miejscach na szlaku Gamerki Wielkie - Żabi Róg (linia Olsztyn - Elbląg). PKP Polskie Linie Kolejowe wprowadziły zastępczą komunikacji autobusową. "Utrudnienia mogą potrwać do jutra (piątku - red.)" - informuje zarządca infrastruktury.
Utrudnienia występują również na linii Olsztyn - Korsze, na szlaku Sątopy-Samulewo - Czerwonka. Tam ruch odbywa się jednym ruchem do czasu usunięcia skutków nawałnicy.
Rzecznik warmińsko-mazurskiej straży pożarnej zaznaczył, że służby monitorują sytuację pogodową, pozostając w ciągłej gotowości do kolejnych działań. - Apelujemy do mieszkańców naszego województwa o zachowanie ostrożności, unikanie przebywania pod drzewami podczas silnego wiatru i śledzenie komunikatów pogodowych - dodał mł. bryg. Wróblewski.
