"Uderzenia rakiet, drżące mury, syreny". Relacja posła KO z Kijowa

Świat

"Dzisiejszą noc spędziłem w Kijowie" - napisał Paweł Kowal, relacjonując w mediach społecznościowych atak przeprowadzony przez Rosjan w stolicy Ukrainy. Jak poinformował, w uderzeniu agresora zginęło 14 osób. Poseł KO powiadomił też, że spotkał się z przewodniczącym Rady Najwyższej Ukrainy Rusłanem Stefańczukiem.

Nocny widok Kijowa z płonącymi budynkami i dymem unoszącym się w powietrzu, z portretem mężczyzny w garniturze w prawym górnym rogu.
AP/Dan Bashakov/Facebook/Paweł Kowal
Paweł Kowal w Kijowie ocenia nocne ataki Rosji na miasto

"Ludzie stłoczeni w przejściach podziemnych. Ciągłe uderzenia rakiet, drżące mury, syreny, tu i ówdzie dym nad miastem, ewakuacja pociągów, pożary trwały do rana" - pisał Kowal, opowiadając o zdarzeniach, których był świadkiem podczas wyjątkowo niespokojnej nocy w Ukrainie.

 

Jak dodał, mieszkańcy wysyłali do swoich bliskich wiadomości z pytaniami o to, czy są cali i zdrowi. "Rano przyszła informacja o tym, że w wyniku ataku Rosji zginęło w obwodzie kijowskim 14 osób, a 27 jest rannych" - powiadomił.

Kowal był w Kijowie podczas ataku Rosjan. "Wieczna hańba agresorowi"

"Wieczna hańba agresorowi - Rosji za całą tę wojnę i każdy atak w jej trakcie, a przede wszystkim za każdą niewinną ofiarę" - podsumował swoją relację z Kijowa Paweł Kowal.

 

Poseł zamieścił też nagranie, na którym zobaczyć go można witającego się z przewodniczącym Rady Najwyższej Ukrainy Rusłanem Stefańczukiem. Polityk podziękował mu za spotkanie. "Rozmawialiśmy o planach współpracy parlamentarnej na najbliższe miesiące i o tym, ze nadchodzi w tym roku 35. rocznica uznania przez Polskę jako pierwsze państwo na świecie niepodległej Ukrainy" - napisał.

 

ZOBACZ: Rosja może otworzyć nowy front. Chce zmusić Ukrainę do przerzucenia sił

 

Kowal opublikował też zdjęcie przedstawiające nocną panoramę Kijowa. W tle widać płonące budynki i chmury dymu spowijające niebo.

Niespokojna noc w stolicy Ukrainy. 17 osób straciło życie

Jak informował Wołodymyr Zełenski, w nocnych uderzeniach Rosjan śmierć poniosło 17 osób, a 44 inne zostały ranne. Kijowskie władze wojskowe informowały o rosyjskich rakietach balistycznych atakujących siedem rejonów miasta.

 

Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował o zniszczeniu magazynu znajdującego się w pobliżu centrum miasta a ekipy ratowników wyciągnęły z ruin dwie osoby. W wielu miejscach wybuchły pożary. Według władz jedno z uderzeń spowodowało wyciek amoniaku.

 

ZOBACZ: Zmasowany atak Rosjan na Kijów. Wiele ofiar i rannych

 

"Głównymi celami ataku były obiekty magazynowe należące do cywilnych przedsiębiorstw. Były też ataki na infrastrukturę i dworzec kolejowy. Te obiekty nie miały nic wspólnego z wojną – browar, magazyny materiałów budowlanych i cywilne obiekty logistyczne" - pisał ukraiński prezydent.

 

Zełenski zaapelował także do sojuszników o przyspieszenie dostaw systemów obrony balistycznej, bo opóźnienia "prowadzą bezpośrednio do tak przerażających strat w ludziach i zniszczeń", a tych którzy nie mogą "odegrać bardziej aktywnej roli w dostawach" wezwał do objęcia Rosji nowymi sankcjami.

Paweł Sekmistrz / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie