MZ: Szpital ma obowiązki wobec zmarłych
Jak przekazało ministerstwo, za zarządzanie podmiotem leczniczym, w tym prosektorium, odpowiada kierownik szpitala.
Ministerstwo poinformowało również, że zwróciło się do Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, który sprawuje nadzór nad UCK WUM (zwanym popularnie szpitalem na Banacha), o pilne przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego.
Resort oczekuje także informacji, czy w prosektorium przeprowadzono kontrolę Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz jakie były jej wyniki. Po otrzymaniu tych informacji mają zapaść dalsze decyzje.
ZOBACZ: Prawie połowa Polaków chce dymisji minister zdrowia. Opublikowano nowy sondaż
Doniesienia o nieprawidłowościach w prosektorium przy Banacha
Sprawa jest pokłosiem poniedziałkowej publikacji Onetu. Portal opisał relacje byłych pracowników firmy obsługującej chłodnię prosektorium, z których wynikało, że ciała niektórych zmarłych miały przez wiele miesięcy pozostawać w budynku prosektorium, co prowadziło do ich zaawansowanego rozkładu.
Opisano również podejrzenia dotyczące kierowania rodzin zmarłych do jednego, konkretnego zakładu pogrzebowego.
W związku z tym Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota wszczęła śledztwo dotyczące podejrzenia przyjęcia korzyści majątkowych przez osoby pełniące funkcje publiczne zatrudnione w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
ZOBACZ: Afera w Szpitalu Południowym. Zapadła decyzja o losie koordynatora prosektorium
Szpital odpiera zarzuty. "Nie potwierdzono nieprawidłowości"
Uniwersyteckie Centrum Kliniczne WUM odrzuciło zarzuty przedstawione w publikacji. W wydanym komunikacie podkreśliło, że informacje są nieprawdziwe i pochodzą od pracowników konkurujących ze sobą zakładów pogrzebowych.
Placówka przekazała również, że wcześniejsze kontrole nie potwierdziły opisywanych nieprawidłowości, a przeprowadzona 3 sierpnia kontrola wewnętrzna wykazała zgodność warunków technicznych oraz temperatury w chłodni z obowiązującymi normami sanitarnymi.