Fala upałów w Polsce. MZ podało dane, setki zgonów

Polska

Prawie 500 zgonów odnotowało pogotowie ratunkowe w całym kraju na przełomie czerwca i lipca - podaje "Fakt", powołując się na dane z Ministerstwa Zdrowia. Najwięcej było ich 29 czerwca. Tego dnia padł rekord ciepła dla całego kraju - 40,5 st. C.

Mapa Polski z zaznaczonymi obszarami o wysokiej temperaturze, obok fragment karetki pogotowia.
Polsat News
Ministerstwo Zdrowia publikuje dane dotyczące liczby zgonów w upały

W dniach 28-30 czerwca zmarło łącznie 477 osób (odpowiednio 142, 179 i 156 zgonów na dobę) - podało Ministerstwo Zdrowia.


"Dane dotyczące funkcjonowania systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego wskazują, że w okresie ostatniej fali upałów, której kulminacja przypadła na przełom czerwca i lipca br., odnotowano wzrost obciążenia jednostek systemu, w szczególności zespołów ratownictwa medycznego oraz szpitalnych oddziałów ratunkowych" - przekazano "Faktowi".


Z danych wynika, że najwięcej wyjazdów karetek w kodzie 1, tj. pilne zagrożenie życia, zanotowano 30 czerwca - wyjeżdżały one 7335 razy. 

Rekordowa temperatura a liczba zgonów. Dane MZ

Najwięcej zgonów według danych MZ odnotowano 29 czerwca - było ich 179 w ciągu jednej doby. Tego dnia padła rekordowa temperatura 40,5 st. C.

 

ZOBACZ: W pogodzie niespokojnie. IMGW ostrzega przed burzami i upałami

 

Dla porównania: 24 czerwca stwierdzono 84 zgony, 28 czerwca - 142, 30 czerwca - 156, 1 lipca - 141, a kilka dni później, 10 lipca - 88 zgonów.

 

Rekord wyjazdów karetek padł 1 lipca - ZRM wyruszały 13 874.

Upały wracają do Polski

Na początku sierpnia do Polski ponownie napływa gorące powietrze. Synoptycy prognozują, że kulminacja upałów przypadnie na wtorek i środę.

 

Nad morzem prognozowane jest od 24 do 29 stopni na północy i północnym zachodzie od 28 do 32 stopni, natomiast w centrum, na wschodzie i południu - od 33 do 37 stopni.

 

ZOBACZ: Fala upałów wraca do Polski. Termometry mogą pokazać nawet 39 stopni

 

Najgoręcej ma być w pasie od południowego Mazowsza przez województwa świętokrzyskie i lubelskie po Małopolskę oraz Podkarpacie. Tam temperatura może lokalnie osiągnąć nawet 39 stopni.

 

Jeśli prognozy się potwierdzą, w części południowo-wschodniej Polski mogą zostać pobite lokalne rekordy temperatur. Nie chodzi jednak o wspomniany rekord dla całego kraju, czyli 40,5 st. C.

 

Już w poniedziałek w wielu regionach obowiązują ostrzeżenia IMGW przed upałem

Anna Nicz / ag / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie