Fala upałów wraca do Polski. Termometry mogą pokazać nawet 39 stopni

Pogoda Karol Płatek / wka / polsatnews.pl

Po krótkim ochłodzeniu do Polski ponownie napływa gorące powietrze. Synoptycy prognozują, że kulminacja upałów przypadnie na wtorek i środę. W części kraju temperatura może wzrosnąć nawet do 39 stopni, a lokalnie niewykluczone są nowe rekordy ciepła.

Drewniany termometr z podziałką od 0 do 50 stopni Celsjusza, na tle słonecznego nieba. Obok termometru cztery mapy Polski z zaznaczonymi temperaturami w różnych miastach na dni od 3 do 7 sierpnia.
PAP/Darek Delmanowicz/IMGW
Nad Polskę napływa kolejna fala upałów

Już w poniedziałek, w wielu regionach, obowiązują pomarańczowe ostrzeżenia IMGW przed upałem. Na południu i w centrum kraju termometry pokażą od 30 do 33 stopni, jednak będzie to dopiero początek wzrostu temperatur.

Upały w Polsce. Gdzie będzie najgoręcej?

Najwyższych temperatur synoptycy spodziewają się we wtorek i środę. Nad morzem prognozowane jest od 24 do 29 stopni na północy i północnym zachodzie od 28 do 32 stopni, natomiast w centrum, na wschodzie i południu - od 33 do 37 stopni.

 

ZOBACZ: Energetyczny kryzys na Węgrzech. Magyar apeluje. "Najbardziej krytyczne pięć dni"

 

Najgoręcej ma być w pasie od południowego Mazowsza przez województwa świętokrzyskie i lubelskie po Małopolskę oraz Podkarpacie. Tam temperatura może lokalnie osiągnąć nawet 39 stopni.

 

 

Jeśli prognozy się potwierdzą, w części południowo-wschodniej Polski mogą zostać pobite lokalne rekordy temperatur. Nie chodzi jednak o rekord dla całego kraju, który obecnie wynosi 40,5 st. C.

Prognoza pogody. Fala upałów przyniesie także burze i tropikalne noce

Mimo przewagi słonecznej pogody lokalnie mogą rozwijać się burze. Prognozy wskazują, że będą nieliczne, ale miejscami mogą przynieść grad, intensywne opady deszczu oraz silny wiatr. Uciążliwe będą również noce. W wielu miejscach temperatura nie spadnie poniżej 20-24 st. C, co oznacza wystąpienie nocy tropikalnych i utrudniony wypoczynek.

 

Pierwsze oznaki ochłodzenia mogą pojawić się w czwartek. Z zachodu zacznie wkraczać front atmosferyczny z burzami, który stopniowo przyniesie chłodniejsze powietrze.

 

Na wschodzie i południu kraju nadal może być bardzo gorąco, a na Podkarpaciu temperatura przekroczy 35 stopni. Jeśli prognozy się sprawdzą, w piątek fala upałów ustąpi już w całej Polsce, a maksymalna temperatura nigdzie nie przekroczy 30 kresek.

Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie