Nocny atak na Ukrainę. Dziewięć osób nie żyje, wielu rannych

aktualizacja: Świat

Dziewięć osób nie żyje, a 28 zostało rannych w rosyjskim ataku rakietowym na Kijów - poinformowały służby ratunkowe. Liczba ofiar cały czas rośnie. Lokalne media piszą także o pożarze sześciopiętrowego budynku mieszkalnego. Prezydent Zełenski dodał, że uszkodzona została także ambasada Litwy.

Spalony samochód na drodze nocą, otoczony dymem i gruzami. W tle widać budynki, drzewa i grupę ludzi, wśród których znajdują się osoby z latarkami.
AP Photo/Dan Bashakov
Witalij Kliczko poinformował o ofiarach nocnego ataku na Kijów

Pierwsze informacje o ataku pojawiły się przed północą (godz. 23 czasu polskiego). Ukraińskie władze informują, że w wyniku rosyjskiego ataku uszkodzonych zostało wiele budynków, w tym także mieszkalnych. Dodano, że dokładna skala zniszczeń nie jest jeszcze znana.

 

Liczba ofiar i rannych ataku stale rośnie. Wcześniej władze miasta informowały o co najmniej czterech zabitych i 13 rannych. Po godz. 1 w nocy mer Kijowa Witalij Kliczko informował, że wśród rannych jest dwóch chłopców w wieku 13 i 17 lat.

 

Oprócz Kijowa, ataki przeprowadzono również na obwody dniepropietrowski, sumski, charkowski i połtawski

 

ZOBACZ: Dym spowił Rosję. Ogromne pożary, lotnisko wstrzymało pracę. Celny atak Ukrainy

 

Agencja UNIAN informuje, że w stolicy Ukrainy było słychać kilka głośnych eksplozji. Zniszczenia występują w pięciu rejonach miasta. Donosi się o pożarze sześciopiętrowego bloku mieszkalnego oraz myjni samochodowej. Płoną także samochody na jednym z parkingów.

Ataki na Ukrainę. Uszkodzona została ambasada Litwy w Kijowie

Wołodymyr Zełenski poinformował, że Rosja wystrzeliła 35 rakiet (w tym 27 pocisków balistycznych) oraz 185 dronów. Prezydent Ukrainy, cytowany przez agencję Reuters, dodał, iż ze względu na niewielki zapas sprzętu do obrony powietrznej zestrzelono tylko jeden pocisk balistyczny.

 

W mediach społecznościowych tłumaczył, że zestrzelenie tylko jednej rakiety balistycznej jest wynikiem braku pocisków przechwytujących w systemach Patriot. "To właśnie ten brak pocisków przechwytujących (...) tylko zachęca Rosję do przeprowadzania ataków, które pochłaniają ludzkie życie" - napisał.

 

ZOBACZ: Wymiana ciosów między Ukrainą a Rosją. Setki dronów nad obwodem moskiewskim

 

"Od nocy w Kijowie i obwodzie kijowskim trwają prace związane z usuwaniem skutków rosyjskiego ataku. W mieście wybuchło wiele pożarów, a zniszczenia odnotowano w siedmiu dzielnicach. Jak zwykle, Rosjanie uderzyli w zwykłe budynki mieszkalne. Uszkodzonych zostało 18 domów i szkoła" - dodał Zełenski podkreślając, że w ataku uszkodzona została także ambasada Litwy.

 

Do uszkodzenia ambasady odniósł się także prezydent tego kraju Gitanas Nauseda. "Ostatniej nocy doszło do kolejnego brutalnego ataku na Kijów. Jedna z rakiet eksplodowała tuż przy naszej ambasadzie. Budynek został uszkodzony, jednak na szczęście nikomu z personelu nic się stało" - napisał w w mediach społecznościowych Nauseda.

 

"Ukraina musi otrzymać środki niezbędne do ochrony swojego nieba, swoich obywateli oraz naszej wspólnej wolności" - podkreślił prezydent Litwy. Minister spraw zagranicznych Litwy Kestutis Budrys zapowiedział, że litewskie MSZ wezwie przedstawiciela Rosji w Wilnie.

Wojna w Ukrainie. Nocne ataki na Kijów, nie żyje dziewięć osób

W ostatnich tygodniach Rosja zintensyfikowała ataki z powietrza, w tym rakietowe, na Ukrainę. W nocy z środy na czwartek Rosja przeprowadziła zmasowane uderzenia na obwody zachodniej i centralnej Ukrainy, a także na obwód kijowski i Kijów.

 

Rosja użyła wówczas 70 pocisków rakietowych i ponad 280 dronów. W atakach tych zginęło co najmniej osiem osób, w tym dwoje dzieci. We Lwowie śmierć poniosła jedna osoba, a ponad 30 doznało obrażeń.

 

ZOBACZ: "Atakujemy cele bez przerwy". Rosyjskie ministerstwo skomentowało nocne ataki

 

W czwartek rano uzbrojona rosyjska rakieta manewrująca Ch-101 wtargnęła w polską przestrzeń powietrzną i spadła w okolicy wsi Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim, około 100 km od polskiej granicy.

Bartosz Przyborowski / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie