Naruszenie przestrzeni powietrznej Polski. Jest reakcja z Brukseli
Nocny atak rosyjski na Ukrainę, podczas którego doszło do naruszenia polskiej przestrzeni publicznej, po raz kolejny "podkreśla, że agresja Rosji stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa całej Europy" - ocenił szef Rady Europejskiej Antonio Costa. Głos w tej sprawie zabrała także Ursula von der Leyen. "Polacy słyną z tego, że się nie boją" - napisała przewodnicząca Komisji Europejskiej.

Antonio Costa wskazał w swoim wpisie, że w nocy ze środy na czwartek Rosja przeprowadziła "potężny, zmasowany atak na Ukrainę", podczas którego doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Chodzi o incydent z okolic miejscowości miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim, gdzie - jak przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych - spadł "niezidentyfikowany obiekt". - Jak na razie wszystko na to wskazuje, że mamy do czynienia z pociskiem balistycznym CH-101, rosyjskim, ale też nie wyprzedzamy efektów szczegółowego badania - powiedział Tusk w Lublinie na posiedzeniu zespołu koordynacyjnego.
"Zagrożenie dla całej Europy". Szef Rady Europejskiej wprost o działaniu Rosji
Szef Rady Europejskiej w swoim czwartkowym wpisie podkreślił, że sytuacja ta "ponownie podkreśla, że agresja Rosji stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa całej Europy".
Costa wyraził także solidarność z ofiarami rosyjskich ataków na Ukrainę. "Moje myśli kierują się ku ofiarom tych ataków. Unia Europejska wyraża pełną solidarność z władzami Ukrainy i Polski, które niestrudzenie działają na rzecz ochrony i obrony swoich obywateli - napisał polityk.
ZOBACZ: Naruszenie polskiej przestrzeni. Myśliwce wsparł największy tankowiec powietrzny świata
Szef Rady zapewnił też, że UE zwiększa swoje wsparcie na rzecz wzmocnienia obrony powietrznej Ukrainy, w tym wzmacniana jej zdolności przeciwrakietowych i przeciwdronowych i zapowiedział, że Europa będzie nadal zjednoczona w obliczu rosyjskiej agresji.
Do sprawy odniosła się także szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, która napisała, że Rosja po raz kolejny w trakcie ataków na Ukrainę dopuściła się naruszenia przestrzeni powietrznej UE, tym razem nad Polską. Przewodnicząca KE uznała to za niedopuszczalne. Dodała też, zwracając się we wpisie do premiera Donalda Tuska, że "Polacy słyną z tego, że się nie boją".
- Aby położyć temu kres, pomagamy Ukrainie wygrać tę wojnę wszelkimi możliwymi sposobami. Budujemy też solidną europejską architekturę bezpieczeństwa na lądzie, morzu i w powietrzu - napisała von der Leyen w mediach społecznościowych.
Akcja służb na Lubelszczyźnie. Tusk: Mamy do czynienia z rosyjskim pociskiem
Jak poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) w nocy ze środy na czwartek, w związku z atakiem Rosji na Ukrainę, w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16 ale obiekt zniknął z radarów. Miejsce jego upadku zlokalizowano koło miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim.
Z powodu rosyjskich ataków lotniczych na Ukrainę w Lublinie oraz w kilku innych rejonach województwa lubelskiego uruchomione zostały syreny alarmowe. W czwartek rano na Lubelszczyznę udał się premier Donald Tusk, który zwołał zespół koordynacyjny z udziałem szefa MON, szefa MSWiA i odpowiednich służb.
ZOBACZ: Generał krytycznie o reakcji na alarm na Lubelszczyźnie. "My nie wiemy, co mamy robić"
- Jak na razie wszystko na to wskazuje, że mamy do czynienia z pociskiem balistycznym CH-101, rosyjskim, ale też nie wyprzedzamy efektów szczegółowego badania - powiedział Tusk w Lublinie. - Byliśmy gotowi do zestrzelnia tej rakiety w przypadku, gdyby kontynuowała swój lot - zapewnił szef rządu.
Czytaj więcej