Naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej. Pilne spotkanie premiera, szefa MON i służb
"Zwołałem zespół koordynacyjny z udziałem ministra obrony i odpowiednich służb" - poinformował premier Donald Tusk. Decyzja ma związek z prawdopodobnym upadkiem w miejscowości Tarnawa-Kolonia obiektu, który naruszył polską przestrzeń powietrzną.

"W trakcie rosyjskiego zmasowanego ataku rakietowego na zachodnią Ukrainę doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej" - napisał w serwisie X premier Donald Tusk.
ZOBACZ: Potężny huk i krater w ziemi. Niezidentyfikowany obiekt spadł w Lubelskiem
Szef rządu powiadomił, że w związku z sytuacją zwołał zespół koordynacyjny z udziałem ministra obrony i odpowiednich służb, które - jak zaznaczył Tusk - "od wielu godzin pracują na miejscu zdarzenia i przekazują systematycznie informacje o wszystkich okolicznościach".
Tarnawa-Kolonia. Naruszenie polskiej przestrzeni. Premier w drodze na Lubelszczyznę
Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował, że w związku z nocnym naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej premier Donald Tusk jest w drodze na Lubelszczyznę.
Tym samym zapowiedziana wcześniej na czwartek przed południem wizyta premiera w Stroniu Śląskim (woj. dolnośląskie) została odwołana. Tusk wraz z szefem MSWiA Marcinem Kierwińskim i ministrem sportu Jakubem Rutnickim miał odwiedzić stadion Klubu Sportowego Stronie Śląskie.
ZOBACZ: Mieszkańcy przerażeni, wskazują na brak alertów. Minister Gawkowski odpowiada
O godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, do jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16. O godz. 3.46 obiekt zanikł, a prawdopodobne miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia -informowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
Tarnawa-Kolonia. Na miejscu pracują służby, nie ma poszkodowanych
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że obecnie trwa wyjaśnienie, jaki rodzaj obiektu upadł w okolicach miejscowości Tarnawa-Kolonia.
Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała, że w związku naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej, Kosiniak-Kamysz jest w bezpośrednim kontakcie i z prezydentem Karolem Nawrockim, i z premierem Tuskiem.
ZOBACZ: Generał krytycznie o reakcji na alarm na Lubelszczyźnie. "My nie wiemy, co mamy robić"
Wiceszefowa MON powiedziała w Radiu ZET, że w wyniku zdarzenia nikt nie został poszkodowany oraz nie zostały zniszczone żadne obiekty.
W nocy ze środy na czwartek Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) informowało, że w związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. Z powodu rosyjskich ataków lotniczych na Ukrainę w Lublinie oraz w kilku innych rejonach województwa lubelskiego uruchomione zostały syreny alarmowe.
Czytaj więcej