Wybory prezydenta Krakowa. Jest decyzja premiera

Polska

Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa mają odbyć się w niedzielę 27 września - wynika z projektu rozporządzenia premiera. Krakowianie wybiorą następcę Aleksandra Miszalskiego, odwołanego w majowym referendum.

Bazylika Mariacka w Krakowie z wieżami ozdobionymi pinaklami i zegarem, na tle błękitnego nieba.
Pixabay.com
Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego

Termin nie jest jeszcze ostateczny - dokument musi zostać podpisany i opublikowany. Donald Tusk zapowiedział, że rozporządzenie w tej sprawie wyda w piątek 31 lipca, po zakończeniu konsultacji z Krajowym Biurem Wyborczym.

 

Do projektu został dołączony także planowany kalendarz wyborczy. Wynika z niego, że w dniu wejścia w życie rozporządzenia zostaną wydane obwieszczenia o wyborach; do 17 sierpnia będzie czas na zawiadomienie komisarza wyborczego o utworzeniu komitetu.

Wybory prezydenckie w Krakowie. Kalendarz wyborczy

Do 24 sierpnia - zgodnie z projektem - komisarz powoła miejską komisję wyborczą, a czas na zgłoszenie komisji kandydatów na prezydenta miasta będzie do godz. 16:00 w czwartek 3 września.

 

Do 25 września potrwa kampania wyborcza; od 12 września audycje wyborcze będą mogły być nieodpłatnie rozpowszechniane w programach publicznych nadawców telewizyjnych i radiowych; wniosek o przyznanie czasu antenowego pełnomocnicy komitetów wyborczych będą musieli złożyć do 8 września.

 

ZOBACZ: Miszalski zabrał głos po referendum. "Nie da się mnie zabić"

 

Jak podkreślono w uzasadnieniu do projektu, z uwagi na terminy czynności wyborczych nie jest możliwe zachowanie 14-dniowego okresu vacatio legis.

 

Zaznaczono, że w konsekwencji jest uzasadnione skorzystanie z możliwości skrócenia wskazanego okresu, "bowiem ważny interes państwa wymaga natychmiastowego wejścia w życie aktu normatywnego i zasady demokratycznego państwa prawnego nie stoją temu na przeszkodzie".

 

"Zakłada się, iż rozporządzenie zostanie ogłoszone w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej do dnia 5 sierpnia 2026 r." - czytamy.

Wybory prezydenckie w Krakowie. Druga tura wyborów możliwa 11 października

Przedterminowe głosowanie jest konsekwencją referendum z 24 maja, w którym mieszkańcy Krakowa odwołali Aleksandra Miszalskiego z urzędu prezydenta miasta. Za jego odwołaniem zagłosowało 171 581 osób, a przeciw było 3631 mieszkańców. Frekwencja wyniosła 29,99 proc. i przekroczyła wymagany próg ważności głosowania. Rada Miasta Krakowa nie została natomiast odwołana.

 

Wyznaczenie daty wyborów opóźnił spór sądowy dotyczący ważności referendum. Jeden z mieszkańców twierdził, że na jego wynik mogły wpłynąć przypadki łamania ciszy referendalnej w internecie. Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił jednak protest, uznając, że nie wykazano, by wskazane publikacje miały wpływ na wynik głosowania.

 

ZOBACZ: Gosek-Popiołek: Problemów Krakowa nie rozwiąże się tylko w Krakowie

 

We wtorek Sąd oddalił zażalenie w tej sprawie. Postanowienie jest prawomocne i nie przysługują od niego kolejne środki odwoławcze. Ostateczne zakończenie postępowania otworzyło premierowi drogę do formalnego zarządzenia przedterminowych wyborów.

 

Aby zwyciężyć w pierwszej turze, kandydat musi zdobyć więcej niż połowę ważnie oddanych głosów. Jeżeli nikomu się to nie uda, ponowne głosowanie zostanie przeprowadzone po 14 dniach - w przypadku wyborów 27 września druga tura przypadłaby na 11 października.

 

Do czasu wyłonienia nowego prezydenta Krakowem kieruje Stanisław Kracik, wyznaczony przez premiera do pełnienia obowiązków włodarza miasta. Kracik zapowiedział, że nie będzie powoływał zastępców i będzie zarządzał miastem przy wsparciu dyrektorów magistratu.

Agata Sucharska / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie