Pożary na południu Europy. Setki tysięcy ewakuowanych, na pomoc jadą strażacy z Polski

aktualizacja: Świat

Południe Europy trawią pożary, spłonęło już dziesiątki tysięcy hektarów lasów i pól. W Hiszpanii szaleje aż 50 różnych pożarów. We Francji do walki z ogniem skierowano dodatkowych żołnierzy. Ponadto w południowo-zachodniej części kraju zarządzono ewakuację ponad 160 tys. osób. Z kolei na Półwysep Iberyjski jadą strażacy z Polski, którzy mają pomóc w walce z żywiołem.

Trzy obrazy przedstawiające skutki pożarów: duża chmura dymu unosząca się nad stacją benzynową, strażacy walczący z płomieniami w gęstym lesie, oraz dym unoszący się nad wypaloną ziemią.
PAP/EPA/LOIC MARTIN / HANDOUT
Potężne pożary lasów we Francji i Hiszpanii objęły dziesiątki tysięcy hektarów

Potężne pożary lasów we Francji i Hiszpanii objęły już dziesiątki tysięcy hektarów. Szef francuskiego ministerstwa spraw wewnętrznych Laurent Nunez poinformował w sobotę, że ewakuacja w departamencie Żyrondy w południowo-zachodniej kraju objęła dotąd 167 tys. osób, z czego 57 tys. - w nocy z piątku na sobotę.

 

Z kolei mer Bordeaux Thomas Cazenave poinformował, że ewakuacja w tym mieście nie jest obecnie planowana.

 

Minister Nunez, w Żyrondzie pożar objął dotąd powierzchnię co najmniej 40 tys. hektarów. Głównym miastem tego departamentu jest Bordeaux. Ogień jest teraz około 30 km na zachód od miasta.

 

- Naszym zadaniem jest przewidzenie wszystkich sytuacji - mówił szef MSW, dodając, że premier Sebastien Lecornu poprosił o opracowanie wszystkich scenariuszy, w tym ewakuacji Bordeaux, "nawet, jeśli robimy wszystko, by nie doszło do tego scenariusza".

 

Potężne pożary na południu Europy. Ewakuowano dziesiątki tysięcy mieszkańców

 

Strażacy w Żyrondzie przygotowują teraz rowy, stosują substancje gaśnicze i inne sposoby na zablokowanie ognia - opisywał minister.

 

Premier Francji Sebastien Lecornu poinformował w piątek późnym wieczorem, że do wsparcia straży pożarnej w obu departamentach skierowanych zostanie około 500 dodatkowych żołnierzy. Oznacza to, że łącznie około 1000 żołnierzy zostanie wysłanych do walki z pożarem, który od środy objął już powierzchnię 22 tys. hektarów.

 

Ogółem pożary w różnych miejscach Francji od początku 2026 roku zniszczyły łącznie 98 tys. ha terenu - dodał szef MSW. Podkreślił, że jest stanowi to rekord w historii dotychczasowych pożarów.

 

ZOBACZ: Piekło pod Madrytem. Tysiące ludzi ucieka przed żywiołem

 

Z kolei w Hiszpanii najtrudniejsza sytuacja występuje we wspólnocie automatycznej Madrytu oraz w prowincji Avila, w środkowej części kraju. W regionie tym musiało zostać ewakuowanych lub pozostać w swoich domach ponad 60 tys. osób.

 

Jak przekazało dowództwo hiszpańskiej obrony cywilnej, w piątek największe straty wyrządziły pożary szalejące w położonych pod Madrytem miejscowościach San Martin de Valdeiglesias oraz Villa del Prado. W obu z nich spłonęło ponad 12 tys. ha lasów i łąk.

 

Sprecyzowano, że żywioł stał się tam silniejszy, gdyż w piątek po południu doszło do połączenia obu pożarów. Obrona cywilna szacuje, że ogień przesuwa się tam sukcesywnie po silnie wysuszonym podłożu z prędkością 6 km/godz.

 

W kilku miejscowościach uruchomione zostały śledztwa związane z niespodziewanym pojawieniem się kilku pożarów równocześnie. Przykładem jest gmina Casillas, w prowincji Avila, gdzie burmistrz Beatriz Diaz przypuszcza, że doszło do celowych podpaleń.

Płoną lasy we Francji i Hiszpanii. Do walki z ogniem wysłano strażaków z Polski

W ramach walki z ogniem na południe Europy zostaną wysłani strażacy z Polski - przekazała PSP w mediach społecznościowych. 

 

"Strażacy, działający w ramach modułów GFFF (Ground Forest Fire Fighting), zostaną prepozycjonowani do Hiszpanii. To odpowiedź na rosnące zagrożenie pożarami wielkopowierzchniowymi oraz element wzmacniania gotowości i współpracy europejskich służb ratowniczych" - poinformowano.

 

Jak wyjaśniono, "strażacy przydzieleni do modułów przechodzą dedykowany cykl szkoleniowy przygotowujący ich do prowadzenia działań gaśniczych podczas pożarów typu 'wildfires' - zarówno w warunkach krajowych, jak i w ramach międzynarodowych mechanizmów wsparcia".

 

 

Tymczasem, jak przekazał minister spraw wewnętrznych Hiszpanii Grande-Marlaska, w piątek z powodu licznych pożarów i trudności w ich gaszeniu uruchomiony został europejski mechanizm pomocy, który ma zapewnić m.in. wsparcie dla hiszpańskich samolotów gaśniczych.

 

Dodał, że do działań ratunkowych włączyły się już cztery samoloty gaśnicze: po dwa z Hiszpanii oraz Włoch.

 

Grande-Marlaska przypomniał, że w piątek we wspólnocie autonomicznej Madrytu oraz w prowincji Avila ogłoszony został stan wyjątkowy z powodu pożarów. W konsekwencji dowództwo operacyjne przejął tam szef wojskowej jednostki ratunkowej, tzw. UME.

 

ZOBACZ: Ogromne pożary na południu Europy. Władze wprowadziły stan wyjątkowy

 

W sumie Hiszpanię pustoszy 50 pożarów lasów oraz nieużytków rolnych. Poza wspólnotami autonomicznymi Madrytu, Kastylii-La Manchy oraz Walencji najgroźniejsze pożary występują na terenie Andaluzji.

 

Według kierownictwa hiszpańskiej obrony cywilnej walkę z żywiołem utrudniają 30-stopniowe upały, a także silny miejscami wiatr, który przyspiesza przesuwanie się ognia.

Michał Blus / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie