Pijany wiózł autostradą dwie córki. Spowodował kolizję i nie miał prawa jazdy
43-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego, mając w organizmie prawie 1,5 promila alkoholu, spowodował kolizję na autostradzie A1 w Rusocinie (woj. pomorskie). W samochodzie przewoził dwie córki w wieku 7 i 9 lat. Mężczyzna nie miał również uprawnień do kierowania pojazdami.

Do zdarzenia doszło w środę 22 lipca po godz. 9 przy punkcie poboru opłat na autostradzie A1 w Rusocinie. Na miejsce skierowano patrol z wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim.
Kolizja przy bramkach na A1
Jak ustalili funkcjonariusze, kierujący Volvo 43-latek podczas cofania przy punkcie poboru opłat uderzył w stojące za nim Audi, którym kierował 41-letni mężczyzna.
ZOBACZ: Ruch prokuratury ws. pijanego kierowcy na A1. Prowadził mimo sądowych zakazów
Badanie alkomatem wykazało, że kierowca Audi był trzeźwy. Z kolei kierujący Volvo miał w organizmie prawie 1,5 promila alkoholu. Policjanci ustalili także, że nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
Usłyszał zarzuty
W samochodzie razem z 43-latkiem podróżowały jego córki w wieku 7 i 9 lat. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do jednostki policji.
Śledczy przedstawili mu zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz narażenia osób, nad którymi ciąży obowiązek opieki, na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Odpowie również za kierowanie bez uprawnień i spowodowanie kolizji drogowej.
Za narażenie osób pozostających pod opieką na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.
Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grożą natomiast do trzech lat więzienia, wysoka grzywna oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Czytaj więcej