Uderzenia armii USA na terenie Iranu. W Teheranie uruchomiono systemy obrony przeciwlotniczej

Świat

Amerykańskie siły zbrojne przeprowadziły kolejną serię ataków na Iran, uzasadniając je "ograniczaniem zdolności Iranu do zagrażania żegludze handlowej w cieśninie Ormuz". Uderzenia skierowano m.in. na Teheran. W irańskiej stolicy zostały uruchomione systemy obrony przeciwlotniczej i antyrakietowej.

Widok nocny z kamery termowizyjnej pokazujący samolot bojowy z widocznym celownikiem.
CENTCOM
Siły zbrojne USA znów zaatakowały w Iranie (zdj. ilustracyjne)

Nocną falę ataków zakończono o godz. 20.15 czasu wschodnioamerykańskiego (2.15 w Polsce). Siły CENTCOM uderzyły w irańskie centra dowodzenia, zdolności morskie, hangary lotnicze, magazyny dronów oraz infrastrukturę logistyczną sił zbrojnych - powiadomił CENTCOM. Celem tych uderzeń było "dalsze ograniczanie zdolności Iranu do zagrażania żegludze handlowej w cieśninie Ormuz" - głosi komunikat.

 

Amerykańskie siły dokonały nalotu na miasto Bushehr w południowym Iranie - podała irańska agencja Tasnim. Wcześniej irańskie media donosiły o serii ataków bombowych na miasta Bandar Mahshahr i Behbehan w prowincji Chuzestan, a także w Tabriz, Sirik i Czabahar.

Ataki USA na Iran. Eskalacja trwa od 11 dni

Irańska telewizja państwowa poinformowała też, że w zachodniej, wschodniej i północno-wschodniej części Teheranu słychać było działanie środków obrony przeciwlotniczej i antyrakietowej. Agencja Nour News podała, że zostały one aktywowane w celu przeciwdziałania "wrogim" celom.

 

ZOBACZ: Trump zapowiada kolejne ataki na Iran. "Będą potrzebowali 25 lat"

 

Reporter niemieckiej agencji dpa przekazał, że w metropolii słychać było eksplozje. Podkreślił też, że systemy obrony przeciwlotniczej uruchomiono w irańskiej stolicy pierwszy raz od początku obecnej fazy eskalacji, czyli od 11 dni.

 

Według agencji Fars, która powołała się na władze prowincji Azerbejdżan Wschodni, w pobliżu Tebrizu Amerykanie trafili w obiekt wojskowy. Irańska armia miała w ostatnich godzinach zaatakować w jedną z amerykańskich baz w Kuwejcie - przekazała irańska państwowa telewizja.

"Cieśnina Ormuz pozostaje otwarta". CENTCOM publikuje komunikat

Amerykańskie dowództwo podkreśliło też w komunikacie opublikowanym w serwisie X, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy Iran zaatakował ponad 30 statków handlowych przepływających przez cieśninę Ormuz, która ma kluczowe znaczenie dla handlu regionalnego i światowego.

 

ZOBACZ: Ćwiczenia "koalicji chętnych" w Polsce. Media w Rosji o "wprowadzaniu" wojsk na Ukrainę

 

Wojsko zapewniło, że "pomimo działań Iranu, cieśnina Ormuz pozostaje otwarta dla ruchu statków handlowych". Według danych przekazanych przez CENTCOM od początku maja siły podlegające temu dowództwu pomogły w bezpiecznym tranzycie około 900 statkom handlowym oraz w przetransportowaniu około 450 milionów baryłek ropy naftowej.

 

We wtorek prezydent USA Donald Trump ostrzegł, że wojska amerykańskie uderzą "całkiem niedługo" w miejsce, w którym Iran może trzymać zapasy uranu oraz że po amerykańskich uderzeniach Teheran będzie potrzebował 25 lat, by odbudować kraj. Zapowiedział też odpowiedź USA, jeśli rebelianci Huti zablokują Morze Czerwone.

jp / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie