Ślubowanie nowego sędziego TK. Prezydent podjął decyzję
W przyszłym tygodniu - we wtorek, 28 lipca - prezydent Karol Nawrocki przyjmie ślubowanie od Sławomira Patyry, którego Sejm wybrał w czerwcu na sędziego Trybunału Konstytucyjnego - przekazał szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki.

"W najbliższy wtorek 28 lipca prezydent Karol Nawrocki działając na postawie art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, przyjmie ślubowanie od prof. Sławomira Patyry" - napisał Bogucki na platformie X.
Szef KPRP dodał, że prezydent "tego samego dnia wręczy powołania czterem nowym sędziom Sądu Najwyższego". "W przyszłym tygodniu Prezydent planuje także powołanie 211 asesorów sądów rejonowych oraz 18 asesorów wojewódzkich sądów administracyjnych" - dodał Bogucki.
Ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent podjął decyzję
W czerwcu tego roku Sejm wybrał Sławomira Patyrę na miejsce sędziego Andrzeja Zielonackiego, któremu kończyła się dziewięcioletnia kadencja.
ZOBACZ: Prezydent powołał nowego I prezesa Sądu Najwyższego
Na początku lipca Patyra skierował do prezydenta Nawrockiego pismo z prośbą o wyznaczenie terminu swojego ślubowania. Jak wskazywał, chciał zasygnalizować w ten sposób gotowość do nawiązania stosunku służbowego w Trybunale Konstytucyjnym. Ostatnio - jak donosiły media - Patyra skierował ponowne pismo w tej sprawie.
Z kolei przed tygodniem marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty informował o wysłaniu do prezydenta pisma, w którym apelował o niezwłoczne podjęcie działań umożliwiających przystąpienie przez Patyrę do sprawowania mandatu sędziego TK.
Zbigniew Bogucki w "Gościu Wydarzeń": Rząd bezprawnie nie publikuje orzeczeń TK
We środowym "Gościu Wydarzeń" Marek Tejchman pytał Zbigniewa Boguckiego, czy decyzja prezydenta o przyjęciu ślubowania od prof. Sławomira Patyry może być rozumiana jako początek końca sporu o Trybunał Konstytucyjny, czy też jego dalszą część.
- (…) Pan profesor Patyra nie szedł do Sejmu, nie uczestniczył w szopce i nie składał ślubowania wobec kolumn sejmowych, marszałka Sejmu czy wobec autorytetu Sejmu Rzeczypospolitej - nie ma takiej procedury. (...) Jedyne ślubowanie, które może być skutecznie złożone, składa się wobec prezydenta Rzeczypospolitej (...) - podkreślił szef Kancelarii Prezydenta RP.
Jak zauważył prowadzący, krytycy decyzji prezydenta wskazują, że nie ma też procedury, według której prezydent wybiera, od kogo przyjmuje ślubowanie.
ZOBACZ: Ślubowanie sędziów TK. Żurek wszczyna śledztwo ws. ludzi prezydenta
- A prezydent nie wybrał. To Sejm nie wybierał łącznie przez grubo ponad rok sędziów Trybunału Konstytucyjnego, bo nie chciał legitymizować Trybunału, nie chciał uznać, że ten Trybunał jest, oraz do dzisiaj nie publikuje - w sposób absolutnie bezprawny (moim zdaniem kiedyś będzie reakcja karna, mówię o rządzie teraz) - orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego - zaznaczył Bogucki.
- Tu mieliśmy bardzo, co do zasady, czystą sytuację. Były pewne wątpliwości, ale pan prezydent je rozwiał. Nastąpił wybór na konkretne stanowisko, za konkretnego sędziego, na konkretne wakujące miejsce (...). Zachowana została zasada indywidualizacji powołań, indywidualizacji kadencji. Było to przeprowadzone zgodnie ze wszystkimi procedurami - zapewnił.
"Sędziowie sami skorzystali ze ścieżki, która nie jest przewidziana konstytucją i ustawami"
Marek Tejchman dopytywał, czy fakt, że prezydent odbierze ślubowanie od sędziego Patyry, oznacza, że tym bardziej nie odbierze ślubowania od tych sędziów, którzy zostali wybrani przez Sejm.
- Sędziowie sami - a być może inspirowani lub naciskani politycznie przez kogoś, nie wiem, to trzeba by było zapytać tych sędziów - postanowili skorzystać ze ścieżki, która nie jest przewidziana konstytucją i ustawami, to znaczy nie składać ślubowania wobec prezydenta. Prezydent wniósł wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego, a wobec tego wszystkie sprawy dotyczące ślubowania tych czterech czy czworga sędziów ulegają zawieszeniu z mocy prawa, które obowiązuje prezydenta, marszałka Sejmu, tych sędziów i wszystkich nas - mówił Zbigniew Bogucki.
Zdaniem szefa Kancelarii Prezydenta RP, "rządzący, władza wykonawcza, ale także ustawodawcza, większość koalicyjna, próbuje zagłodzić finansowo Trybunał", nie publikując wyroków. Jak stwierdził, było to przestępstwem i jest sprawą do zbadania przez prokuraturę.
