Zerwane dachy, powalone drzewa. Trąba powietrzna na południu Polski

Polska

Gmina Osiek (woj. świętokrzyskie) walczy ze skutkami potężnych nawałnic oraz trąby powietrznej, które przeszły nad regionem w weekend. Straty wstępnie oszacowano na ponad milion złotych. Najtrudniejsza sytuacja jest w miejscowości Ossala, gdzie jeden z budynków nie nadaje się do zamieszkania.

Trzy zdjęcia pokazujące skutki nawałnicy: połamane drzewa na pierwszym planie, strażacy pracujący przy zniszczonym budynku z wozem strażackim na drugim planie, oraz zniszczony dom z rozrzuconymi elementami konstrukcji i strażakami na trzecim planie.
Facebook.com/Ochotnicza Straż Pożarna w Osieku/Facebook.com/Storm Chasers Świętokrzyskie - Pogoda i Atmosfera
Skutki nawałnic, które przeszły w weekend przez woj. świętokrzyskie

W wyniku nawałnic, tamtejsza straż pożarna interweniowała łącznie 25 razy. Głównie akcje dotyczyły usuwania powalonych drzew oraz zabezpieczaniu uszkodzonych budynków. Kpt. Mikołaj Mazur z Komendy Powiatowej PSP w Staszowie relacjonował, że napotkana sytuacja była bardzo trudna.

 

- Początkowo wyglądało to dramatycznie. Po przyjeździe i rozpoczęciu naszych działań sytuacja systematycznie się poprawiała. Najważniejsze, że nie było osób poszkodowanych - podkreślił kpt. Mazur.

 

ZOBACZ: Polska na pomarańczowo. Wszędzie alerty przed upałami i nawałnicami

 

Najbardziej dotknięte przez żywioł są miejscowości Ossala, Trzcianka oraz Niekrasów. W pierwszej z nich, uszkodzony budynek nie nadaje się do ponownego zamieszkania - uszkodzona została konstrukcja domu - dach, strop oraz dwie ściany. - Przebywanie w tym domu i jego okolicy jest bardzo niebezpieczne bo grozi on zawaleniu. Rodzina ma zapewnione schronienie - przekazała w rozmowie z PAP burmistrz Osieka Magdalena Marynowska.

 

Świętokrzyskie. Nawałnica zerwała 14 dachów. Szkody przekroczą ponad milion zł

Skala zniszczeń i relacje świadków wskazywały, że nad gminą przeszła trąba powietrzna. Następnie informację tę potwierdził Piotr Szuster z Zakładu Analiz Meteorologicznych i Prognoz Długoterminowych IMGW. Analiza zniszczeń i dokumentacja pozwoliła ustalić, że doszło do niej 19 lipca o godzinie 19:04.

 

Intensywność zjawiska obliczono na podstawie Międzynarodowej Skali Fujity, która ocenia poziom intensywności tornad na podstawie zniszczeć zabudowy oraz czasem roślinności. Wyniosła ona IF 1.5 - oznacza to trąbę powietrzną o prędkości wiatru do ok. 170 do ok. 217 km/h.

 

- Jeden z blaszanych garaży został odnaleziony 800 metrów dalej w lesie. W innym miejscu wiatr porwał ciężkie granitowe płyty i porozrzucał je po polach - relacjonowała burmistrz.

 

 

Prace rozpoczęła specjalna gminna komisja, która od wtorku szacuje straty w poszczególnych gospodarstwach. Naprawa najbardziej zniszczonego domu wraz z infrastrukturą może kosztować od 400 do 500 tys. złotych. - Bardzo trudno na razie oszacować skalę zniszczeń, ale myślę, że przekroczą one milion złotych - mówiła Marynowska.

 

 

Samorząd planuje jak najszybsze przekazanie wniosków o wsparcie do Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego w Kielcach. Mieszkańcy mogą liczyć na doraźną pomoc w wysokości 8 tys. zł na najpilniejsze potrzeby, a w przypadku budynków mieszkalnych - na kwotę do 200 tysięcy złotych z funduszy państwowych na odbudowę.

 

ZOBACZ: Potężne burze nad Polską. Ponad 1,5 tys. interwencji służb, są ranni

 

- Najbardziej poszkodowani są ci, którzy nie mogą mieszkać w domu. U nich trzeba to zrobić jak najszybciej, żeby mogli już coś zacząć robić - podkreśliła Marynowska, wyrażając nadzieję, że decyzje o wsparciu zapadną do połowy sierpnia.

bp / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie