Rosja przygotowuje prowokacje. Szef MON wymienił zagrożenia

Polska

- Mogą być użyte w prowokacyjny sposób przeciwko wschodniej flance, państwom bałtyckim, Finlandii, Rumunii, ale również przeciwko Polsce - mówił wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz po posiedzeniu Komitetu Rady Ministrów ds. Bezpieczeństwa Narodowego. Jego słowa dotyczą ukraińskich dronów, które w ostatnim czasie mają być przejmowane przez Rosję. Minister wskazał też inne scenariusze.

Mężczyzna w garniturze przemawia za mównicą, stojąc na tle flag Unii Europejskiej, Polski i NATO.
PAP/Paweł Supernak
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz: Rosyjskie prowokacje zagrożeniem dla wschodniej flanki NATO

Komitetu Rady Ministrów ds. Bezpieczeństwa Narodowego zebrał się we wtorek rano, a jednym z głównych tematów była możliwa prowokacja, do której - jak mają wskazywać doniesienia wywiadów państw sojuszniczych - przygotowuje się Federacja Rosyjska. - O tym mówią nasi partnerzy z państw bałtyckich, z Finlandii, z Rumunii. Widzimy, że to zagrożenie jest dla całej wschodniej flanki NATO - podkreślał już dzień wcześniej szef MON.

Zagrożenie dla Polski i wschodniej flanki NATO. Kosiniak-Kamysz o przejmowaniu ukraińskich dronów

Po wtorkowym spotkaniu wicepremier zaznaczył, że wśród ewentualnych scenariuszy, jakie Kreml może wykorzystać w wojnie hybrydowej są m.in. zakłócenia sygnału GPS, różnego rodzaju akcje dywersyjne, prowokacje dronowe, przy których mogą być wykorzystywane również "statki powietrzne ukraińskie zabezpieczone lub przejęte przez Rosję w ostatnich tygodniach".

 

Już podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Tyńcu Kosiniak-Kamysz wskazał, że Rosja "przechwyciła teraz sporą liczbę dronów ukraińskich" i jego zdaniem może ich używać jako "elementu prowokacyjnego, żeby mylić i zmieniać flagę", i na to - jak podkreślił - trzeba być gotowym.

 

- W wyniku intensywnego działania Ukrainy, niszczenia infrastruktury krytycznej Federacji Rosyjskiej, te statki powietrzne są przejmowane. (...) Mogą być użyte w prowokacyjny sposób przeciwko wschodniej flance, przeciwko państwom bałtyckim, Finlandii, Rumunii, ale również przeciwko Polsce - podkreślił szef MON.

 

ZOBACZ: "Region bałtycki i Polska najbliższym celem". Minister o planach Rosji

 

Kosiniak-Kamysz zapewnił, że polskie służby działają w koordynacji. Wymieniał przy tej okazji wojsko, Straż Graniczną, policję i służby specjalne. - Koordynujemy te działania również z naszymi sojusznikami na wschodniej flance NATO - zaznaczył.

 

Szef MON przypomniał, że już podczas wrześniowego naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez ponad 20 rosyjskich dronów, Moskwa nie przyznała się do swoich działań. Do incydentów dochodziło także w Rumunii. 

 

Wicepremier został zapytany przez dziennikarzy o współpracę z Kijowem w obliczu omawianych zagrożeń. - W ramach ochrony powietrznej współpracujemy. Oczywiście jest wymiana informacji i tutaj pomimo emocji politycznych w ostatnich tygodniach, pomiędzy naszymi państwami nie ma żadnego zakłóconego kanału komunikacji - zapewnił. 

Komitet Rady Ministrów ds. Bezpieczeństwa Narodowego. Szef MON: Umożliwia przygotowanie Polski

Komitet Bezpieczeństwa Rady Ministrów zbiera się co tydzień. W spotkaniach uczestniczą ministrowie odpowiedzialni za bezpieczeństwo, najwyżsi dowódcy wojskowi, z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego na czele, szefowie wszystkich służb oraz szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. 

 

Kosiniak-Kamysz podkreślał, że częste posiedzenia komitetu służą regularnemu przepływowi informacji i opracowywaniu wspólnych stanowisk. 

 

- Spotkania umożliwiają przygotowanie Polski na najtrudniejsze doświadczenia i bycie w pełnej gotowości na rzecz budowy bezpieczeństwa - zaznaczył. 

Artur Pokorski / mjo / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie