Tragedia w cieniu finału Mistrzostw Świata. Dwie ofiary śmiertelne świętowania w Hiszpanii

aktualizacja: Świat

Nie żyje 13-letni chłopiec, który zginął w wyniku obrażeń odniesionych podczas świętowania zwycięstwa Hiszpanii na mundialu. Nastolatek ucierpiał, gdy w Ciudad Rodrigo zawaliła się fontanna. W trakcie radości po zdobyciu przez Hiszpanię mistrzostwa świata zmarł również 20-latek, który zasłabł w Strefie Kibica.

Fragment zdjęcia przedstawia tył karetki UVI MOVIL z charakterystycznymi oznaczeniami ratunkowymi. Drugi fragment ukazuje grupę ludzi świętujących na fontannie, otoczonych flagami Hiszpanii.
AP / Bernat Armangue / X / LaGacetaSA
W Hiszpanii doszło do tragedii w Ciudad Rodrigo

W niedzielę Hiszpania zwyciężyła w finale piłkarskich Mistrzostw Świata. Mecz z Argentyną zakończył się wynikiem 1:0, po bramce strzelonej w dogrywce. Spotkanie dobiegło końca około północy.

 

Naturalnie w wielu miastach Hiszpanii hucznie świętowano zwycięstwo. Niestety w leżącym na zachodzie kraju Ciudad Rodrigo doszło do tragedii.

 

 

"Ratusz wyraża smutek i składa kondolencje z powodu śmierci 13-letniego chłopca" - czytamy w komunikacie magistratu, opublikowanym w mediach społecznościowych.

Śmierć nastolatka w Hiszpanii. Tragedia w cieniu zwycięstwa reprezentacji

Jak relacjonuje agencja AFP, około wpół do pierwszej służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zawaleniu się fontanny w centrum miasta. Wiele osób świętowało na niej zwycięstwo hiszpańskiej reprezentacji.

 

ZOBACZ: Reprezentacja Anglii okradziona przed meczem. Zniknął cenny sprzęt

 

Według informacji lokalnych mediów, fontanna zawaliła się pod ciężarem znajdujących się na niej osób. "La Gaceta de Salamanca" opisuje, iż oderwała się górna część fontanny i spadła na osoby świętujące wokół. 13-latek trafił do szpitala, ale nie udało się go uratować. Ponadto dwie inne osoby zostały ranne.

 

Lokalne władze powołały Grupę Interwencji Psychologicznej, która ma pomóc członkom rodziny zmarłego.

Mistrzostwa Świata. Dwie osoby nie żyją po świętowaniu

Nie była to jednak jedyna ofiara hucznego świętowania. Jak poinformowały służby medyczne wspólnoty autonomicznej Kastylii-La Manchy, w miejscowości Sonseca w poniedziałek po północy stwierdzono zgon 20-latka. Mężczyzna poczuł się źle i po kilku minutach zmarł podczas świętowania w Strefie Kibica usytuowanej na głównym placu.

 

Świadkowie zdarzenia, które zostało objęte śledztwem, zeznali, że kibic "La Furia Roja" przed śmiercią doznał konwulsji. Pomimo szybkiego przybycia ekipy ratowniczej i podjętej reanimacji mężczyzna zmarł na miejscu.

jk / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie