Kuriozalne zachowanie Trumpa po finale mundialu. Nie pomogła interwencja Infantino
Niedzielny finał mistrzostw świata zaszczycił swoją obecnością Donald Trump. Był to jedyny mecz, na współorganizowanym przez USA mundialu, na którym pojawił się prezydent USA i polityk postanowił szczególnie zaznaczyć swoją obecność. Interwencja szefa FIFA nie pomogła, Trump powtórzył swój wyczyn sprzed roku - został uwieczniony na pamiątkowym zdjęciu jako zwycięzca pucharu.

W niedzielnym meczu Hiszpania w dogrywce wygrała z Argentyną 1:0 i została nowym mistrzem świata w piłkę nożną. Rywalizację z trybun oglądał Donald Trump, po raz pierwszy podczas całego mundialu organizowanego przez Stany Zjednoczone.
ZOBACZ: Tragedia w cieniu finału Mistrzostw Świata. W Hiszpanii zginął nastolatek
Podczas uroczystości wręczenia medali i pucharu Donald Trump postanowił skraść show i nie tylko wyszedł na murawę, by pogratulować drużynom, ale także zechciał towarzyszyć zwycięzcom na podium podczas pamiątkowego zdjęcia.
Trump wśród zwycięzców mundialu. Interweniował prezes FIFA
Na zachowanie Trumpa postanowił zareagować prezes FIFA Giani Infantino, który kilkukrotnie próbował odciągnąć prezydenta USA na bok podczas wykonywania pamiątkowej fotografii.
Szwajcarowi się to jednak nie udało i internet obiegły zdjęcia, na których Trump, razem z mistrzami świata, cieszy się ze zwycięstwa w mundialu.
ZOBACZ: Hiszpania mistrzem świata w piłce nożnej. Zdecydowała dogrywka
Prezydent USA chciał skraść show podczas finału mundialu
W niedzielę Infantino odniósł pewien sukces, jeśli porównamy niedzielne zachowanie Trumpa z konsternacją, jaką wywołał podczas finału Klubowych Mistrzostw Świata w 2025 r. Obie imprezy odbywały się na tym samym stadionie noszącym aktualnie nazwę New Jersey New York Stadium.
Po finałowym meczu Klubowych Mistrzostw Świata 20205, w którym Chelsea Londyn pokonało 3:0 Paris Saint-Germain, Donald Trump nie tylko towarzyszył piłkarzom brytyjskiego klubu na podium, ale zajął na nim centralne miejsce. Wśród pamiątkowych fotografii znaleźć można takie, na których prezydent dzierży trofeum na równi z zawodnikami, czego udało się uniknąć podczas niedzielnego finału mistrzostw świata.
Czytaj więcej