Padła odpowiedź po ruchu Zełenskiego. "Nie ma miejsca na negocjacje"

Świat Karol Płatek / mjo / polsatnews.pl / PAP

- Decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o otwarciu archiwów dotyczących wydarzeń na Wołyniu oraz wydaniu dodatkowych zezwoleń na ekshumacje to krok w kierunku zmierzenia się z prawdą historyczną - ocenił szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki. W rozmowie z PAP podkreślił, że tylko w ten sposób można budować dalsze relacje polsko-ukraińskie.

Dwóch mężczyzn w garniturach, jeden mówi do mikrofonu, drugi stoi obok z trzema mikrofonami przed nim.
PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO/Przemysław Keler/KPRP
Otwarcie archiwów ws. Wołynia. Jest komentarz szefa BBN

Grodecki zaznaczył jednocześnie, że nie należy łączyć napięć na linii Warszawa-Kijów z pozycją Polski w NATO. Szef BBN ocenił, że obecny spór wywołała decyzja prezydenta Ukrainy o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA".

 

- Polskie stanowisko jest twarde i bezkompromisowe: nie akceptujemy ukraińskiej narracji i polityki historycznej kwestionującej liczbę zamordowanych Polaków, relatywizującej to morderstwo i gloryfikującej zbrodniarzy. Nie ma tu miejsca na negocjacje - powiedział szef BBN.

 

Dodał również, że budowanie ukraińskiego panteonu narodowego wokół postaci związanych z UPA byłoby - jego zdaniem - strategicznym błędem.

Zełenski otworzy archiwa ws. Wołynia. Szef BBN komentuje

Szef BBN odniósł się także do rozmowy prezydentów Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego podczas szczytu w Ankarze. Jak przekazał, dotyczyła ona przede wszystkim polityki historycznej.

 

- Zmierzenie się z prawdą historyczną to jedyna droga do budowania dalszych relacji. Decyzja prezydenta Ukrainy o otwarciu całego archiwum Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy dotyczącego wydarzeń na Wołyniu oraz dodatkowe zezwolenia na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne to krok w tym kierunku - powiedział Grodecki.

 

ZOBACZ: Szef Kancelarii Prezydenta na liście "wrogów Ukrainy". "Zagrożenie dla suwerenności"

Zełenski zapowiedział otwarcie archiwów

W piątek Wołodymyr Zełenski poinformował w mediach społecznościowych, że po naradzie dotyczącej relacji z Polską podjął decyzję o otwarciu archiwów Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i Służby Wywiadu Zagranicznego dotyczących wydarzeń na Wołyniu.

 

 

 

 

Zapowiedział także wydanie dodatkowej liczby zezwoleń na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne oraz zadeklarował współpracę z Polską przy realizacji tych działań.

 

W ostatnich miesiącach relacje polsko-ukraińskie pogorszyły się po decyzji o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia Bohaterów UPA. Spotkała się ona z krytyką polskich władz, w tym premiera Donalda Tuska, ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz prezydenta Karola Nawrockiego.

 

Według polskich historyków od lutego 1943 r. do wiosny 1945 r. na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło ponad 100 tys. Polaków. Za sprawców zbrodni uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie