Tusk odpowiada na weto Nawrockiego. "Przekroczono pewną granicę"
Premier Donald Tusk skrytykował decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy o osobie najbliższej. Jak ocenił, projekt był "ciężko wypracowanym kompromisem", który miał ułatwić życie milionom Polaków. Dodał, że prezydent przekroczył "pewną granicę". - Jestem bardzo zły - powiedział.

Prezydent Karol Nawrocki poinformował w piątek o zawetowaniu ustawy o osobie najbliższej. Uzasadnił, że proponowane przepisy tworzą instytucję zbliżoną do małżeństwa i naruszają konstytucyjną ochronę małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.
Na decyzję głowy państwa zareagował premier Donald Tusk. Podkreślił, że projekt nie był skierowany wyłącznie do par jednopłciowych.
Tusk: Ustawa miała pomóc milionom ludzi
- Ta ustawa była takim ciężko wypracowanym kompromisem, który miał na celu ułatwienie życia milionom Polek i Polaków. Mówimy o związkach nieformalnych, nie tylko par jednopłciowych, ale także setek tysięcy ludzi, którzy żyją w takich związkach z różnych powodów - powiedział premier.
Jak dodał, projekt nie miał charakteru ideologicznego. - To jest ich wybór, ich życie. Nikt nie może powiedzieć, że ta ustawa była radykalna czy ideologiczna. Ona miała po prostu pomóc ludziom - podkreślił.
Tusk o wecie Nawrockiego. "Jestem bardzo zły. Przekroczono pewną granicę"
Tusk przyznał, że decyzja prezydenta wywołała u niego złość. - Jestem bardzo zły. To było absolutne minimum, na które wszyscy pracowaliśmy. Jeśli prezydent Nawrocki uważa, że to jest z jakiegoś powodu niedopuszczalne, to trudno sobie wyobrazić, żeby jakakolwiek wersja znalazła akceptację prawej strony i prezydenta Nawrockiego - stwierdził.
ZOBACZ: Ustawa o osobie najbliższej. Jest decyzja prezydenta Karola Nawrockiego
Premier zwrócił się także do polityków PiS. - Czy naprawdę uważacie, że wasz model życia jest idealny i że wszyscy w Polsce powinni żyć tak jak wy? Chyba każdy ma prawo do samodzielnych decyzji dotyczących swojego życia osobistego. To jest przekroczona pewna granica - powiedział.
Nawrocki tłumaczy weto: To alternatywa dla małżeństwa
Uzasadniając weto, prezydent Karol Nawrocki przekonywał, że ustawa tworzy nową instytucję prawa rodzinnego z uprawnieniami zbliżonymi do małżeństwa.
- Jako strażnik konstytucji nie mogę zaakceptować rozwiązania, które prowadziłoby do utraty szczególnego statusu małżeństwa określonego w artykule 18 Konstytucji jako związku kobiety i mężczyzny - oświadczył.
Czytaj więcej