Tajne spotkanie z ludźmi Putina. Niemiecki rząd zabrał głos
Dwóch byłych czołowych niemieckich polityków - Matthias Platzeck z SPD i Ronald Pofalla z CDU - miało spotkać się w stolicy Azerbejdżanu z wysłannikami Władimira Putina. Jak ujawnił tygodnik "Die Zeit", rozmowy odbyły się w poniedziałek w hotelu Four Seasons w Baku. Niemiecki rząd podkreślił, że nie była to inicjatywa władz w Berlinie.

Według gazety spotkanie budzi poważne kontrowersje, ponieważ uczestniczyły w nim osoby objęte unijnymi sankcjami, a jego celem mogło być odnowienie kontaktów między Niemcami i Rosją mimo trwającej wojny w Ukrainie.
"Die Zeit": Spotkanie z ludźmi Putina w Baku
Ze strony rosyjskiej w rozmowach uczestniczył m.in. przewodniczący rady nadzorczej Gazpromu Wiktor Zubkow. Obecni byli także historyk Aleksiej Gromyko oraz Walerij Fadiejew, przewodniczący Rady Praw Człowieka przy prezydencie Rosji.
"Die Zeit" przypomniał, że od 2024 roku w Baku dochodziło już do podobnych kontaktów, a ich uczestnicy posługują się nazwą "Dialog Petersburski". Platforma o tej nazwie została jednak rozwiązana przez niemiecki rząd w 2022 roku po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Rosyjskie warunki zakończenia wojny na Ukrainie
Według ustaleń tygodnika podczas rozmów strona rosyjska miała przekonywać, że zakończenie wojny w Ukrainie jest możliwe wyłącznie na warunkach Kremla. Rozmowy dotyczyły również możliwości normalizacji relacji między Rosją a Niemcami po zakończeniu konfliktu.
ZOBACZ: Ucieczka rosyjskich miliarderów. Koncentracja superjachtów u wybrzeży Turcji
"Die Zeit" ocenił, że działania byłych polityków mogą podważać unijną politykę izolowania Rosji. Gazeta zwróciła uwagę, że część rosyjskich uczestników znajduje się na liście osób objętych sankcjami UE.
Rząd Niemiec zdystansował się od spotkania. - To nie jest inicjatywa rządu. Nic więcej nie możemy do tego dodać - przekazał jeden z rzeczników kancelarii kanclerza w rozmowie z "Die Zeit".
Niemiecki politolog Stefan Meister ocenił z kolei, że rosyjscy uczestnicy nie należą do grona negocjatorów Kremla, lecz są częścią aparatu propagandowego.
Po zakończeniu rozmów Matthias Platzeck nie chciał ujawniać ich przebiegu. Jak relacjonuje "Die Zeit", były szef SPD stwierdził jedynie, że niemieccy uczestnicy nie nocowali w hotelu, w którym odbywało się spotkanie.
- Sami płacimy za nocleg, dlatego wybraliśmy miejsce bardziej korzystne pod względem ceny - powiedział.
Rosyjscy oligarchowie przenoszą majątki do Turcji
Doniesienia o spotkaniu w Baku pojawiają się dzień po publikacji dotyczącej rosyjskich miliarderów. Serwis Wiorstka ustalił, że u wybrzeży tureckiego Bodrum zgromadziły się superjachty należące do co najmniej sześciu rosyjskich oligarchów, w tym jednostka "Victoria", z której w przeszłości korzystało otoczenie Władimira Putina.
Według portalu w rejonie Bodrum zacumowały również jachty Romana Abramowicza, szefa Łukoilu Wagita Alekpierowa, prezesa banku WTB Andrieja Kostina, Olega Deripaski, Aleksandra Nesisa i Iskandera Machmudowa. Po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny w Ukrainie przejmowanie luksusowych jachtów rosyjskich oligarchów stało się jednym z narzędzi egzekwowania zachodnich sankcji.
Czytaj więcej