Zarzuty dla Macieja Ś. Były szef KRRiT zatrzymany przez CBA
Maciej Ś. usłyszał zarzuty w śledztwie dotyczącym kampanii "Sprawiedliwe Sądy" Polskiej Fundacji Narodowej - ustalił Polsat News. Informacje te potwierdziła Prokuratura Regionalna w Rzeszowie. Były członek zarządu PFN nie przyznał się do winy, a po przesłuchaniu został zwolniony z zatrzymania. Zastosowano wobec niego środki wolnościowe.

Czynności z udziałem Macieja Ś. zakończyły się we wtorek około godz. 23. Były szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji opuścił prokuraturę i odpowiada z wolnej stopy. Przed godz. 10 śledczy mają opublikować komunikat, w którym przedstawią treść zarzutów.
Maciej Ś. usłyszał zarzuty
Prokuratura Regionalna w Rzeszowie poinformowała, że Maciej Ś. i Cezary J. usłyszeli zarzuty działania wspólnie i w porozumieniu. Śledczy zarzucają im nadużycie uprawnień i niedopełnienie obowiązków podczas pełnienia funkcji w zarządzie Polskiej Fundacji Narodowej.
Według prokuratury w 2017 roku podejrzani mieli zrealizować i sfinansować kampanię medialną "Sprawiedliwe Sądy", która była sprzeczna z celami statutowymi fundacji.
Wyrządzona szkoda majątkowa miała wynieść co najmniej 8,4 mln zł. Śledczy zarzucają również przekazanie na rzecz partii Prawo i Sprawiedliwość oraz Solidarna Polska niepieniężnych korzyści w postaci usług marketingu politycznego.
Maciej Ś. i Cezary J. nie przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu i złożyli wyjaśnienia. Po przesłuchaniu prokurator zastosował wobec obu podejrzanych środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym w postaci zakazu opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportów.
ZOBACZ: Raport NIK ws. Szpitala Południowego. Wskazano nieprawidłowości
Śledztwo dotyczy kampanii "Sprawiedliwe Sądy"
Postępowanie dotyczy finansowania kampanii medialnej "Sprawiedliwe Sądy". Według śledczych działania członków zarządu Polskiej Fundacji Narodowej miały wyrządzić fundacji szkodę majątkową w wielkich rozmiarach - nie mniejszą niż 8,4 mln zł.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie przekazał we wtorek, że śledztwo prowadzone jest między innymi w kierunku przestępstwa niegospodarności. Za taki czyn grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Do sprawy odniósł się również minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Jak napisał, Maciej Ś. i Cezary J. jako członkowie zarządu PFN uruchomili środki fundacji na kampanię, która - według niego - miała służyć przede wszystkim atakowaniu środowiska sędziowskiego.
"Szkody finansowe fundacji wyniosły co najmniej 8,4 mln zł, szkody moralne są nie do oszacowania. Użycie środków fundacji do partyjnych celów musi zostać rozliczone" - przekazał minister.
ZOBACZ: Ruch prokuratury ws. Polskiej Fundacji Narodowej. Są zarzuty
Polska Fundacja Narodowa została powołana w 2016 roku przez 17 spółek Skarbu Państwa. Jej zadaniem miała być promocja wizerunku Polski za granicą, budowanie marki kraju oraz wspieranie promocji polskiej gospodarki.
Czytaj więcej