Ukraina krok bliżej do UE. Drugi klaster otwarty

Polska

Unia Europejska otworzyła drugi klaster w rozmowach akcesyjnych z Ukrainą oraz Mołdawią - wynika z komunikatu biura prasowego Rady Unii Europejskiej i Rady Europejskiej. Poprzednia faza negocjacji miała miejsce w czerwcu.

Sala konferencyjna z okrągłym stołem, przy którym siedzą ludzie, udekorowana kolorowym sufitem i dywanem.
PAP/EPA/TERESA SUAREZ / POOL
UE otworzyła drugi klaster w rozmowach akcesyjnych z Ukrainą (zdj. ilustracyjne)

Jak opisuje biuro prasowe Rady Unii Europejskiej i Rady Europejskiej, we wtorek odbędą się cztery konferencje akcesyjne. Chodzi m.in. otwarcie drugiego klastra w rozmowach akcesyjnych z Ukrainą oraz Mołdawią. Rozmowy mają dotyczyć polityki zagranicznej i obronnej.

 

Kolejna konferencja będzie poświęcona negocjacjom z Czarnogórą, a jej celem będzie tymczasowe zamknięcie rozdziałów dotyczących polityki konkurencji oraz unii celnej. Oznacza to, że negocjacje w tych obszarach zostały zakończone na obecnym etapie, choć mogą zostać ponownie otwarte przed finalizacją procesu akcesyjnego.

 

ZOBACZ: Akcesja Ukrainy do UE. Węgry wskazały "podstawowy warunek" dla Kijowa

 

Czwarta konferencja dotyczyć będzie Albanii. W jej trakcie planowane jest tymczasowe zamknięcie trzech rozdziałów negocjacyjnych: nauki i badań, edukacji i kultury oraz stosunków zewnętrznych.

Proces akcesyjny Ukrainy. Rusza drugi klaster negocjacyjny 

W piątek kraje członkowskie UE wstępnie zgodziły się na otwarcie drugiego klastra w negocjacjach akcesyjnych z Ukrainą i Mołdawią. O tym, że otwarcie drugiego klastra nastąpi we wtorek, przypominał dzień wcześniej minister ds. europejskich Irlandii Thomas Byrne.

 

"Jutro nastąpi ważny moment dla Ukrainy w procesie akcesji do UE, w ramach irlandzkiej prezydencji" - napisał w serwisie X.

 

ZOBACZ: Kraje UE zdecydowały ws. procesu akcesyjnego Ukrainy i Mołdawii. Jest zielone światło

 

Pierwszy z sześciu klastrów negocjacyjnych został otwarty w czerwcu i dotyczył on spraw fundamentalnych, takich jak m.in. instytucje demokratyczne, sądownictwo czy walka z korupcją. Otwarcie pierwszego klastra było postrzegane jako przełom w procesie akcesyjnym obu państw.

"Proces przebiega bez zakłóceń". Głos w sprawie akcesji Ukrainy do UE

Kijów liczył na otwarcie w lipcu wszystkich sześciu obszarów negocjacyjnych, zwanych klastrami. Kraje UE zgodziły się jednak na otwarcie tylko klastra szóstego, dotyczącego polityki zagranicznej i obronnej.

 

Wicepremier ds. integracji Ukrainy z UE i NATO Taras Kaczka powiedział dziennikarzom, że proces akcesji Ukrainy do UE przebiega bez zakłóceń. - To naprawdę dobra wiadomość. Oczywiście, oczekiwania były duże, co wynikało z ogólnego poczucia pędu - podkreślił. - Cieszymy się jednak, że wszystkie państwa członkowskie są zaangażowane w ten proces i że nie widzimy żadnych poważnych przeszkód - dodał.

 

Kaczka  wyraził oczekiwanie, że państwa członkowskie rozpoczną rozmowy o otwarciu pozostałych czterech klastrów jeszcze w tym tygodniu. Dotyczą one: rynku wewnętrznego, konkurencyjności, klimatu i rolnictwa.

 

Komisarz ds. rozszerzenia UE Marta Kos powiedziała, że w ocenie Komisji Europejskiej wszystko jest gotowe do jak najszybszego otwarcia pozostałych klastrów. - To od prezydencji (w Radzie UE, sprawowanej obecnie przez Irlandię), a także od państw członkowskich zależy, jak szybko uda nam się otworzyć pozostałe cztery klastry. Ale nawet jeśli musielibyśmy trochę poczekać, prace techniczne trwają - zaznaczyła Kos.

Gorąco na linii Warszawa-Kijów. Zełenski pozbawiony Orderu Orła Białego

W międzyczasie w Polsce prowadzona jest dyskusja na temat tego, czy polityka historyczna może stać się przeszkodą w integracji Ukrainy z UE. - Nie wolno (w UE - red.) stawiać na panteonie tych, którzy niszczą współpracę europejską. Z Banderą do Unii Europejskiej Ukraina nie wejdzie (...). Nam nikt nie będzie mówił, jak mamy głosować za wejściem danego państwa do Unii Europejskiej - powiedział pod koniec czerwca w "Gościu Wydarzeń" Władysław Kosiniak-Kamysz.

 

Podobne zdanie w 83. rocznicę krwawej niedzieli wyraził także Karol Nawrocki. Wskazał on na to, że ideologia OUN/UPA "nie tylko zabiła 120 tysięcy osób, ale także że dziś nie ma dla niej miejsca, nie tylko w Polsce, ale także w zjednoczonej Europie". - To nie jest ideologia, to nie są oddziały, to nie są bohaterowie, na których (...) Europa czeka - dodał.

 

ZOBACZ: Kryzys w relacjach z Ukrainą. Polacy wskazali głównego winnego

 

Ostatnie napięcia między Polską a Ukrainą zostały zapoczątkowane przez decyzję Wołodymyra Zełenskiego, który postanowił nadać Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy imię "Bohaterów UPA". W reakcji na ten ruch Nawrocki zadecydował o odebraniu prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego.

Alicja Krause / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie