Kijów pod ostrzałem. Rakiety i drony nad miastem

Świat

Rosyjskie rakiety balistyczne i drony zaatakowały ukraińską stolicę, powodując pożary w kilku punktach na terenie miasta - donosi Kyiv Post. Jak zauważa agencja AFP, do ostrzału doszło po tym, jak w Paryżu ogłoszono wzmocnienie pomocy wojskowej dla Ukrainy.

Strażak gasi pożar samochodów nocą, unoszą się kłęby dymu.
X/@SESU_UA
Pożary w Kijowie po rosyjskim ataku

Według relacji Kyiv Post w nocy z poniedziałku na wtorek rosyjskie rakiety balistyczne i drony spadły na Kijów. Uderzono m.in. w magazyny w dzielnicy Hołosiivskyi, położonej na południe od centrum Kijowa. Na miejscu wybuchł pożar.

 

Szczątki bezzałogowców spadły także w rejonie darnickim, podpalając kilka samochodów.

 

 

 

 

 

"Na szczęście nie ma ofiar ani rannych" - dodaje Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.

Nocny atak na Kijów. Rosja wystrzeliła drony i rakiety, odnotowano kilka pożarów

Do ataku odniósł się szef administracji wojskowej ukraińskiej stolicy Tymur Tkaczenko, który poinformował, że "siły rosyjskie zaatakowały w nocy z poniedziałku na wtorek Kijów rakietami balistycznymi, które wznieciły pożary w kilku punktach miasta". Dodał on, że ukraińska obrona powietrzna odpierała uderzenia, jednak nie wszystkie pociski udało się zneutralizować

 

Agencja AFP zauważa, że atak na Kijów miał miejsce po tym, jak "koalicja chętnych" zadecydowała w Paryżu o wzmocnieniu pomocy dla Ukrainy. Decyzja została podjęta, aby zwiększyć presję na Moskwę, by ta zakończyła wojnę. 

 

ZOBACZ: Ukraina ma sposób na Rosję. Takie hangary nie ochronią samolotów

 

Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że spotkanie było momentem przyspieszenia i wdrożenia zobowiązań podjętych w ostatnich miesiącach. - Jesteśmy zdeterminowani, aby nadal wspierać Ukrainę jeszcze szybciej i bardziej zdecydowanie - oświadczył pod koniec spotkania.

 

Macron przekazał także, że Ukraina zamierza kupić 16 samolotów Rafale oraz systemy obrony powietrznej SAMP/T, aby wzmocnić swoją obronę powietrzną, która w ostatnich tygodniach znalazła się pod silną presją z powodu powtarzających się rosyjskich ataków rakietowych.

Rosyjska rafineria pod ostrzałem. Celny atak Ukraińców

Ataki kontynuowali także Ukraińcy. Jak donosi UNIAN, pod ostrzałem znalazł się kompleks petrochemiczny Gazprom Nieftiechim-Saławat w Baszkortostanie, nad którym po ataku zaczęły unosić się kłęby czarnego dymu. Rafineria znajduje się około 1400 km od granicy ukraińsko-rosyjskiej.

 

Portal opisuje, że jest to jeden z największych kompleksów petrochemicznych w Rosji. Na miejscu produkuje się benzynę, olej napędowy, naftę i inne produkty naftowe, a także gazy skroplone, alkohole butylowe, plastyfikatory, polietylen i inne produkty. 

 

ZOBACZ: Uderzyli setki kilometrów od granicy. Płonie największa rafineria w Rosji

 

W nocy z poniedziałku na wtorek "oprócz rafinerii Saławat, drony atakowały obiekty w okupowanych regionach Ługańska i Doniecka" - dodaje UNIAN.

Alicja Krause / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie