Ataki USA na cele w Iranie. Amerykanie przetestowali nowy arsenał

Świat

Amerykańska armia zbombardowała dziesiątki celów wojskowych w Iranie. Operacja zarządzona przez prezydenta Donalda Trumpa ma na celu "ograniczyć zdolność Iranu do kontynuowania ataków na zagraniczne statki przepływające przez cieśninę Ormuz". Teheran odpowiedział ostrzałem rakietowym i dronowym w bazy wojskowe w Jordanii, Bahrajnie oraz Kuwejcie.

Widok z perspektywy pokładu statku na rakietę wystrzeliwaną w nocne, zadymione niebo. W prawym górnym rogu znajduje się okrągłe wstawka z widokiem termowizyjnym terenu.
X / @CENTCOM
Nowa fala uderzeń USA w Iranie

W oświadczeniu Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) wyjaśniło, że uderzyło w "dziesiątki celów w wielu lokalizacjach przy użyciu precyzyjnej amunicji, aby ograniczyć zdolność Iranu do kontynuowania ataków na zagraniczne statki przepływające przez cieśninę Ormuz".  Dowództwo zaznaczyło, że realizuje rozkazy prezydenta, by "pociągnąć siły irańskie do odpowiedzialności".

 

Jak przekazano, w operacji zniszczono "irańskie wojskowe systemy obrony powietrznej, przybrzeżne stacje radarowe, instalacje rakietowe i drony oraz małe łodzie".

 

Armia USA po raz pierwszy wykorzystała w operacji myśliwce, okręty wojenne, a także jednorazowe drony uderzeniowe operujące w powietrzu i na morzu.

 

"Cieśnina Ormuz stanowi kluczowy korytarz morski dla światowego handlu. Iran nie sprawuje nad nią kontroli" - czytamy w oświadczeniu CENTCOM.

 

 

 

Iran odpowiada na ataki USA. Celem bazy wojskowe w krajach Zatoki Perskiej

 

Cytowany przez agencję IRNA wicegubernator prowincji Chuzestan, Waliollah Hajati, przekazał, że "w następstwie poniedziałkowego ataku amerykańskiego wroga, który uderzył w rolniczą przepompownię wody w Mahszahrze, jedna osoba poniosła męczeńską śmierć, a cztery inne zostały ranne".

 

Irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC) w ramach odwetu przeprowadziła co najmniej trzy fale ostrzałów w regionie. W wyniku ataku dronami i rakietami w bazie lotniczej księcia Hasana w Jordanii wybuchły pożary magazynów paliwa i amunicji.

 

Irańskie siły zbrojne zaatakowały także bazę lotniczą Szejk Isa w Bahrajnie, uderzając w warsztaty konserwacji helikopterów, hangar dla samolotów P-8 oraz amerykańskie centrum dowodzenia i kontroli dronów. Irańczycy zapowiedzieli kontynuację działań.

 

ZOBACZ: "Dokonali wyboru i teraz za to płacą". Seria eksplozji w Iranie

 

W wyniku trzeciej fazy wymierzonej w obiekty w Kuwejcie, jak oświadczyła IRGC, "całkowicie zniszczono" zbiorniki paliwa i systemy obrony powietrznej Patriot w bazie lotniczej Ali al-Salem, a także strategiczny system radarowy FPS w bazie lotniczej Ahmed al-Dżabir.

 

Obecna eskalacja napięć w Zatoce Perskiej to skutek zatrzymania w cieśninie Ormuz w weekend dwóch statków przez marynarkę Gwardii Rewolucyjnej, która zarzuciła im nielegalną żeglugę i wyłączenie systemów śledzenia.

 

W niedzielę CENTCOM oświadczyło, że uderzenia zarządzone przez prezydenta Donalda Trumpa mają pozbawić Iran zdolności atakowania statków handlowych przepływających przez ten szlak. USA zbombardowały dziesiątki irańskich obiektów wojskowych, z kolei Teheran ogłosił zamknięcie cieśniny do odwołania. Według Trumpa wbrew deklaracjom Iranu cieśnina pozostaje otwarta dla statków handlowych.

mbd / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie