Leszek Miller uderza we władze Ukrainy "Dopóki rządzą banderowcy"

Polska

- Dopóki rządzą banderowcy, to nic się nie zmieni - powiedział w kontekście Ukrainy Leszek Miller w programie "Prezydenci i premierzy". Były premier ocenił, że kult Bandery i Suchewycza wpisany jest w Ukrainie "do zadań państwowych". Miller podzielił się także swoją oceną przyczyn, dla których - inaczej niż w przypadku polskich ofiar - sprawnie przeprowadzono tam ekshumacje niemieckich żołnierzy.

Starszy mężczyzna w okularach i granatowej marynarce siedzi na tle niebieskiego ekranu.
Polsat News
Leszek Miller zabrał głos ws. gloryfikacji UPA i ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej

W programie "Prezydenci i premierzy" były premier Leszek Miller krytycznie wypowiedział się o władzy w Kijowie, twierdząc, że ten ta będzie zawsze będzie gloryfikować UPA, a nadzieję na poprawę relacji polsko-ukraińskich da dopiero zmiana władzy.

 

- Dopóki na Ukrainie rządzą banderowcy, to nic się nie zmieni, dlatego że ochrona dobrego imienia Bandery, Suchewycza i innych bandytów jest wpisana do zadań państwowych - powiedział Leszek Miller w programie "Prezydenci i premierzy".

 

ZOBACZ: Tusk ogłasza w rocznicę Wołynia. Zapowiada budowę muru w Warszawie

 

- Dopiero kiedy ta władza odejdzie albo zostanie obalona i przyjdą ludzie, którzy będą mieli inny stosunek do swojej bolesnej przeszłości, to wtedy będzie można poważnie myśleć o pojednaniu, o dokończeniu procesu, ekshumacji - powiedział były premier w Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez UPA.

 

WIDEO: "Prezydenci i premierzy". Leszek Miiller o gloryfikacji UPA

Miller o gloryfikacji UPA. "Na Ukrainie rządzą banderowcy"

Leszek Miller zwrócił uwagę także na kwestię ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej. Choć w ostatnim czasie doszło w tej sprawie do postępu, to były premier zaznaczył, że znacznie sprawniej przebiegły ekshumacje ciał niemieckich żołnierzy poległych na froncie wschodnim, na terytorium dzisiejszej Ukrainy.

 

ZOBACZ: Szef ukraińskiego IPN: Uznajemy zbrodnię wołyńską

 

- Mamy do czynienia z problemem ekshumacji. I warto zadać sobie pytanie, dlaczego Ukraińcy ekshumowali 13 710 żołnierzy Wehrmachtu od roku 2014 do 2022 i tylko kilkunastu Polaków. Właściwie proces ekshumacji Wehrmachtu przebiega bez żadnych zakłóceń - powiedział Miler.

 

- Otóż na to odpowiedź jest tylko jedna. Szczątki żołnierzy niemieckich mają ślady wynikłe z walk, z udziałów w boju. (…) Natomiast ślady pomordowanych Polaków to są kości kobiet, dzieci, czaszki dzieci z wbitymi gwoździami, kości przerąbane, pokiereszowane. I tego Ukraińcy nie chcą pokazać światu - powiedział były premier.

 

Maciej Olanicki / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie