Atak na policjantów w Warszawie, są ranni. Napastnik miał kastety i maczetę
- W sumie czterech policjantów zostało rannych po starciu z mężczyzną uzbrojonym m.in. w kastety i maczetę - dowiedział się Polsat News. Zaczęło się od ataku na funkcjonariusza z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości w Warszawie, który wchodził do pracy. Napastnik został zatrzymany na stacji metra Kabaty. Trzech z poszkodowanych odniosło lekkie obrażenia, a jeden trafił do szpitala.

Napastnik zaatakował w piątek rano wchodzącego do biura funkcjonariusza Centralnego Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości. Użył przy tym dwóch kastetów. Dla policjanta starcie zakończyło się lekkimi obrażeniami.
Warszawa. Atak na policjantów. Celem funkcjonariusz CBZC
Monika Przestrzelska z CBZC przekazała, że motyw sprawcy nie jest znany. - Mężczyzna został zatrzymany przez naszych policjantów na stacji metra Kabaty. Obecnie trwają czynności w związku z tą sytuacją - powiedziała.
ZOBACZ: "Mroczna tajemnica sprzed lat". Policja apeluje, opublikowano zdjęcia
W trakcie obezwładniania napastnika poszkodowanych zostało kolejnych trzech funkcjonariuszy. W przypadku dwóch skończyło się na zadrapaniach, a trzeci z poważniejszym urazem trafił do szpitala. - Został uderzony kastetem w nogę i była konieczność zszycia rany - powiedziała.
Napastnik "był przygotowany do ataku"
Jak dodała, napastnik "był przygotowany do ataku". Miał ze sobą niebezpieczne narzędzia. - Dokonaliśmy przeszukania jego plecaka i okazało się, że miał również przy sobie inny niebezpieczny przedmiot w postaci maczety - wyjaśniła.
ZOBACZ: Lista najbardziej zakorkowanych miast w Polsce. Warszawa poza podium
Według wstępnych ustaleń mężczyzna chciał zaatakować, któregoś z funkcjonariuszy Centralnego Biura Zmoczenia Cyberprzyzroczności. - Nie podejrzewamy, że polował na konkretną osobę - wyjaśniła Przestrzelska.
Czytaj więcej