Donald Trump stawia Europie warunki. "Być może tak zrobię"

Świat Karol Płatek / wka / polsatnews.pl / PAP

Donald Trump nie wyklucza wycofania amerykańskich żołnierzy z Europy. Prezydent USA przyznał, że ostateczna decyzja będzie zależała m.in. od porozumienia w sprawie Grenlandii oraz sytuacji wokół Iranu. Słowa amerykańskiego przywódcy spotkały się z reakcją Finlandii, która podkreśla, iż bezpieczeństwo Grenlandii jest gwarantowane przez NATO.

Donald Trump w garniturze i żółtym krawacie stoi w korytarzu samolotu, uśmiecha się i rozmawia z dziennikarzami.
Alex Brandon/AP
Donald Trump odpowiada na pytania dziennikarzy na pokładzie Air Force One

Donald Trump, pytany o możliwość wycofania amerykańskich wojsk z Europy, stwierdził, że nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w tej sprawie. - Wiele będzie zależało od Grenlandii i tego, czy zawrzemy w jej sprawie bardzo dobrą umowę. Jeśli nie, być może tak zrobię - powiedział na pokładzie Air Force One.

 

ZOBACZ: Żołnierze USA w Polsce. Są nowe informacje. "W ciągu ośmiu tygodni"

 

Prezydent USA dodał, że na jego decyzję wpływ będzie miała również sytuacja wokół Iranu. - Wiele od tego zależy. Jest trochę za późno, ponieważ zasadniczo nie zostało już tak wiele walczenia, ale częściowo będzie to zależeć właśnie od Iranu - stwierdził prezydent USA. 

 

Trump ocenił również, że państwa europejskie chcą obecnie pomóc Stanom Zjednoczonym, choć - jak zaznaczył - wcześniej nie skorzystały z nadarzających się ku temu okazji. - Kiedy mieli szansę i możliwość przyjść nam z pomocą, zdecydowali się tego nie robić. Teraz wszyscy chcą tam pojechać i bardzo chcą pomóc, ale my tak naprawdę nie potrzebujemy tej pomocy. To są drobne rzeczy - powiedział.

Trump gani i chwali sojuszników w NATO

Prezydent USA złagodził narrację i wracając ze szczytu w Ankarze po raz pierwszy od dawna pochwalił członków NATO oraz sam sojusz. - Poszli na pewne ustępstwa i myślę, że NATO również poczyniło postępy - oznajmił prezydent USA. Pozytywnie wypowiedział się nawet o Hiszpanii, którą jeszcze dzień wcześniej krytykował i którą nakazał objąć sankcjami.

 

Jego zdaniem podczas szczytu w Ankarze Hiszpania "całkowicie zmieniła swoje stanowisko" i była "bardzo hojna". Przekazał ponadto, że Stany Zjednoczone zawarły wiele umów handlowych z Turcją. Pozytywnie wypowiedział się również o prezydencie Recepie Tayyipie Erdoganie oraz przywódcach Ukrainy i Syrii - Wołodymyrze Zełenskim i Ahmedzie al-Szarze.

 

- Na tym szczycie panowała wielka jedność. NATO było naprawdę niesamowite. Było w tym coś bardzo dobrego - powiedział prezydent USA.

Grenlandia. Finlandia odpowiada na słowa Trumpa

Jeszcze przed rozpoczęciem szczytu NATO w Ankarze Donald Trump ponownie przekonywał, że Grenlandia powinna znaleźć się pod kontrolą Stanów Zjednoczonych. Stanowczo sprzeciwili się temu premier Danii Mette Frederiksen oraz premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen.

 

Do wypowiedzi amerykańskiego prezydenta o Grenlandii odniosła się minister spraw zagranicznych Finlandii Elina Valtonen. Podkreśliła, że sugestie dotyczące przejęcia Grenlandii przez USA są nie do zaakceptowania. - Finlandia, podobnie jak cały Sojusz, absolutnie popiera Danię i jej integralność terytorialną - powiedziała w rozmowie z radiem Yle.

 

Szefowa fińskiej dyplomacji zaznaczyła, że trwają prace nad rozszerzeniem współpracy obronnej między USA i Danią oraz nad zwiększeniem zaangażowania NATO w bezpieczeństwo regionu arktycznego.

 

- W Finlandii wiemy szczególnie dobrze, że Arktyka to o wiele większy obszar niż tylko Grenlandia, ale wszystko jest ze sobą powiązane. Skupmy się na bieżących zadaniach. Ich wynik z pewnością będzie dobry i wystarczający również dla Trumpa - oceniła.

Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie