Marija Zacharowa uderza w Polskę. "Ostrzegaliśmy ich"

Świat Karol Płatek / mjo / polsatnews.pl / Ria Novosti

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Marija Zacharowa stwierdziła, że Rosja wielokrotnie ostrzegała Polskę przed konsekwencjami wspierania Ukrainy. Według niej Warszawa zignorowała te sygnały i obecnie ponosi skutki swojej polityki.

Portret Marii Zacharowej, rzeczniczki rosyjskiego MSZ, wskazującej palcem.
Pavel Bednyakov/AP
Maria Zacharowa oświadczyła, że Rosja ostrzegała Polskę ws. wsparcia dla Ukrainy

Podczas rozmowy na antenie rosyjskiego radia Sputnik Maria Zacharowa przekonywała, że polskie władze miały świadomość, kogo wspierają, decydując się na pomoc dla Ukrainy.

Maria Zacharowa o Polsce. "Rosja ostrzegała"

- O wszystkim ich ostrzegaliśmy. I niech nikt nie mówi, że tak nie było. Było. Mówiliśmy o tym otwarcie - powiedziała rzeczniczka rosyjskiego MSZ.

 

Jak dodała, Polska miała - jej zdaniem - liczyć na wykorzystanie Ukrainy do realizacji własnych interesów, jednak sytuacja miała rozwinąć się inaczej, niż zakładały polskie władze.

 

Rzeczniczka rosyjskiego resortu spraw zagranicznych oceniła również, że przekazując Ukrainie uzbrojenie oraz technologie, Polska i inne państwa zachodnie same doprowadziły do wzrostu wpływów Kijowa.

 

Według Zacharowej Ukraina ma dziś dysponować narzędziami pozwalającymi wywierać presję na państwa, które wcześniej udzielały jej wsparcia.

 

ZOBACZ: Najnowszy myśliwiec Rosji miał zatrzymać ukraińskie drony. Su-57 pokonany

Radosław Sikorski ostrzegał przed rosyjskimi prowokacjami

Dzień wcześniej do możliwych działań Rosji odniósł się minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w wywiadzie dla CNN. Ocenił, że Moskwa nie ma obecnie możliwości przeprowadzenia frontalnego ataku na państwa NATO, jednak nie można wykluczyć prób prowokacji.

 

- To, do czego są zdolni, to jakiegoś rodzaju prowokacja z użyciem fałszywej flagi i dronów - być może ukraińskich dronów - a następnie udawanie, że odpowiadają na nasz fałszywy, nieistniejący atak. Oni grają w takie gry, musimy być na to przygotowani - powiedział szef polskiej dyplomacji.

 

Sikorski przypomniał również, że przed rosyjską inwazją na Ukrainę w 2022 roku amerykański wywiad ostrzegał przed próbami stworzenia przez Rosję pretekstu do rozpoczęcia wojny. Wyraził nadzieję, że podobne ostrzeżenia mogą zniechęcić Moskwę do podejmowania działań o charakterze prowokacyjnym.

 

Minister zapewnił także, że Polska nadal ufa gwarancjom bezpieczeństwa ze strony Stanów Zjednoczonych. Podkreślił, że NATO jest dziś silniejsze niż przed rozpoczęciem wojny w Ukrainie, wskazując m.in. na przystąpienie do Sojuszu Finlandii i Szwecji oraz wzrost wydatków obronnych państw europejskich.

 

Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie