Miliardy dla Ukrainy. Sąsiad Polski wyłamuje się z planu NATO

Świat

Sojusznicy NATO zobowiązali się do udzielenia Ukrainie wielomiliardowego wsparcia finansowego. Pakietu pomocy nie wesprą jednak Czechy - ogłosił tamtejszy premier Andrej Babisz. Wcześniej jeden z czeskich polityków apelował o odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Białego Lwa.

Na zdjęciu po lewej siedzi Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy, a po prawej premier Czech Andrej Babiš.
PAP/Marcin Obara / PAP/EPA/PRESIDENTIAL PRESS SERVICE HANDOUT
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i premier Czech Andrej Babisz

Czechy nie wezmą udziału w pakiecie pomocy wojskowej dla Ukrainy o wartości 140 miliardów euro, na który państwa NATO zgodziły się na szczycie w Ankarze - poinformował w środę po jego zakończeniu premier Czech Andrej Babisz.

 

W deklaracji końcowej ze szczytu NATO w Ankarze państwa Sojuszu potwierdziły, że w tym roku przekażą Ukrainie "70 miliardów euro w zakresie sprzętu wojskowego, pomocy i szkoleń". Potwierdzono przy tym, że w 2027 roku Kijowowi zostanie zapewniony "przynajmniej podobny poziom wsparcia".

 

ZOBACZ: "Długoterminowe zagrożenie dla bezpieczeństwa". Oświadczenie po szczycie w Ankarze

 

"W tym kontekście z zadowoleniem przyjmujemy decyzję Unii Europejskiej o zapewnieniu Ukrainie wieloletniego finansowania w ramach programu Pożyczek Wsparcia Ukrainy" - podkreślili w deklaracji sojusznicy.

Państwa NATO potwierdziły pomoc dla Ukrainy. Sąsiad Polski się wyłamał

Środowa decyzja Babisza to nie pierwsza napięta sytuacja w relacjach czesko-ukraińskich. Jeszcze w czerwcu Jundrich Rajchl, przewodniczący klubu parlamentarnego rządzącej partii SPD, oświadczył, że prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu powinno zostać odebrane najwyższe czeskie odznaczenie państwowe - Order Białego Lwa

 

Odznaczenie to zostało przyznane Zełenskiemu w 2022 roku przez ówczesnego prezydenta Milosa Zemana. Ukraiński przywódca został wtedy wyróżniony za "swoją odwagę i odwagę w odrzuceniu amerykańskiej oferty zapewnienia bezpieczeństwa i pozostania w wówczas ogarniętym wojną Kijowie".

 

ZOBACZ: Zełenski może stracić najwyższe czeskie odznaczenie. "Nie możemy milczeć"

 

Rajchl, cytowany przez agencję CTK, zapowiedział, że zwróci się w sprawie odebrania Zełenskiemu tego orderu do prezydenta Petra Pavla.  - Nie możemy milczeć, gdy nasze najwyższe odznaczenie państwowe sprawuje osoba, która nazywa jednostki wojskowe nazistowskimi potworami - argumentował.

 

Jednocześnie polityk odwołał się do decyzji prezydenta Polski Karola Nawrockiego, który zadecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Krok ten nastąpił po tym, jak ukraiński przywódca postanowił o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia "Bohaterów UPA".

Alicja Krause / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie