Prezydent rozmawiał z Donaldem Trumpem. "Wypełnia swoje deklaracje"
- Prezydent Donald Trump jest prawdziwym przyjacielem Polski, a nasza współpraca jest na najwyższym poziomie - stwierdził Karol Nawrocki. Prezydent potwierdził, że we wtorkowy wieczór odbył rozmowę z amerykańskim prezydentem dotyczącą m.in. stałych baz USA w naszym kraju.

Polski prezydent pojawił się przed kamerami na chwilę przed rozpoczęciem szczytu NATO w Ankarze. Karol Nawrocki potwierdził, że odbył rozmowę z Donaldem Trumpem, która dotyczyła obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce.
- Nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych i bez współpracy Stanów Zjednoczonych z Europą - zaznaczył.
Nawrocki rozmawiał z Trumpem o wojskach USA. "Autostrada do stałej obecności"
- Prezydent Trump jest oczywiście wielkim przyjacielem Polski. W Polsce stacjonuje prawie 10 tys. żołnierzy amerykańskich. Chcielibyśmy, aby w Polsce powstały stałe bazy sił amerykańskich. Jestem przekonany, że żołnierze amerykańscy pozostaną w Polsce i że wspólnie z polskimi żołnierzami i innymi, będziemy zabezpieczać Europę Środkowo-Wschodnią i granice NATO - stwierdził.
Prezydent przypomniał również, że Polska przeznacza blisko 5 proc. PKB na obronność i wywiązuje się ze wszystkich zobowiązań sojuszniczych.
- Polska jest przykładowym sojusznikiem, który wywiązuje się ze wszystkich zobowiązań wobec swoich partnerów - podkreślił.
ZOBACZ: "Zdumiewa mnie pan". Karol Nawrocki odpowiada szefowi MON
- Oczywiście zawsze nasze rozmowy odnoszą się do stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Ta sprawa wygląda bardzo dobrze, szczególnie po oficjalnym liście sekretarza Hegsetha do ministra obrony narodowej pana Kosiniaka-Kamysza. Ja o to zabiegam od 3 września, od pierwszej wizyty w Stanach Zjednoczonych - zaznaczył.
Nawrocki dodał także, że "prezydent Trump wypełnia swoje deklaracje".
- Teraz już wszystko przed polskim Ministerstwem Obrony Narodowej. Można powiedzieć, że ta autostrada do stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce na poziomie prezydentów, na poziomie politycznym jest otwarta - zapewnił.
Prezydent o spotkaniu z Zełenskim. "Niezależnie od pewnych napięć"
Polski prezydent został też poproszony o odniesienie się do niedawnych doniesień sugerujących, że Rosja może planować prowokacyjne działania ofensywne na terenie NATO.
- To jest zawsze możliwe, że prezydent Putin wykorzysta swoje siły zbrojne, użyje ich przeciwko krajom Europy Środkowej. Staramy się umacniać nie tylko całe NATO, ale w szczególności Polskę, zbudować mocne siły zbrojne i jesteśmy tutaj, aby wzmacniać się nawzajem i aby potwierdzić, że głównym zagrożeniem jest Rosja - zadeklarował Nawrocki.
ZOBACZ: "Czasy się zmieniły". Mariusz Błaszczak o pomocy Ukrainie
Potwierdził również, że podczas wtorkowej kolacji rozmawiał z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i być może będą rozmawiać ponownie w środę.
- Wydaje mi się to naturalne, że państwa, które są sąsiadami, które mają wspólnego wroga, jakim jest Federacja Rosyjska, pozostają zaangażowane, pozostają ze sobą w dialogu, niezależnie od pewnych napięć bilateralnych - mówił prezydent Polski.
Powtórzył również stanowisko, że zarówno Polska jak i Europa "nie mogą odwoływać się do żołnierzy UPA, którzy odpowiadają za śmierć 120 tysięcy Polaków". Zaznaczył później, że to "nie wyklucza dialogu i dyskusji".
- To jest rzecz oczywista w świecie dyplomacji, że - jeszcze raz to powtórzę - pozostajemy w dialogu, a także odczuwamy wspólne zagrożenie za sprawą Federacji Rosyjskiej. Ukraina jest w wojnie z Federacją Rosyjską, Polska przez wiele wieków była w wojnie, w konflikcie z Federacją Rosyjską, więc jest ten punkt odniesienia i zrozumienia tej sytuacji - podsumował.
Czytaj więcej