Kobieta podejrzana o zamach w Monako nie żyje. Ciało znaleziono pod Kijowem

Świat

Ciało kobiety podejrzanej o dokonanie zamachu na życie ukraińskiego oligarchy w Monako znaleziono w pobliżu Kijowa - dowiedziała się Ukraińska Prawda od tamtejszej policji. W sprawie zatrzymano dwóch podejrzanych - jednym z nich jest czynny oficer ukraińskiego wywiadu wojskowego, a drugim - były funkcjonariusz policji.

Zdjęcie przedstawia policyjny radiowóz zaparkowany przed budynkiem, obok którego znajduje się zdjęcie młodej kobiety. Kobieta ubrana jest w bluzkę w biało-szare paski, a w ręku trzyma telefon.
AP Photo / Philippe Magoni / Interpol
Ciało Anastazji Berezowskiej znaleziono niedaleko Kijowa

Ciało Anastazji Berezowskiej odnaleziono zakopane w ziemi w poniedziałek około godz. 23 czasu lokalnego w pobliżu Kijowa. Według ustaleń portalu kobieta miała zostać wcześniej zastrzelona.

 

Źródła Ukraińskiej Prawdy poinformowały również, że podejrzana przebywała poza granicami Ukrainy od 22 marca 2025 roku do 1 lipca 2026 roku.

 

Inne źródło w służbach mundurowych przekazało portalowi, że w tej sprawie zatrzymano już dwóch podejrzanych. Jednym z nich jest czynny oficer ukraińskiego wywiadu wojskowego, a drugim - były funkcjonariusz policji.

Zamach bombowy w Monako. Ciało podejrzanej znalezione pod Kijowem

39-letnia obywatelka Ukrainy była ścigana przez monakijskie organy ścigania za próbę dokonania zamachu na życie ukraińskiego biznesmena Wadyma Jaromłajewa. Za kobietą wystawiono także czerwoną notę Interpolu

 

Do zamachu doszło w zeszły poniedziałek w luksusowej dzielnicy La Rousse. Według ustaleń śledczych podejrzana zostawiła przed wejściem do jednego z budynków plecak z ładunkiem wybuchowym, po czym odeszła z miejsca zdarzenia.

 

ZOBACZ: Przebrała się za mężczyznę. Kulisy zamachu na ukraińskiego oligarchę w Monako

 

Krótko potem na miejsce dotarł ukraiński oligarcha Wadym Jarmołajew z partnerką i jego 13-letnim synem. Gdy zbliżali się do budynku, kobieta zdetonowała bombę za pomocą pilota.

 

Premier Monako Christophe Mirman poinformował, że eksplozję spowodował improwizowany ładunek wybuchowy wypełniony śrubami i metalowymi kulkami. Zdaniem śledczych podejrzana najprawdopodobniej nie działała sama - przekazał z kolei zastępca prokuratora Monako.

 

Poszkodowany ukraiński oligarcha został objęty sankcjami za kontynuowanie prowadzenia swojej działalności biznesowej na okupowanym przez Rosję Krymie. Mężczyzna mieszka w Monako od 2021 roku. Wcześniej w 2019 wymieniał swoje ukraińskie obywatelstwo na cypryjskie.

mbd / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie