Szef Kancelarii Prezydenta na liście "wrogów Ukrainy". "Zagrożenie dla suwerenności"
"Zagrożeniem dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy" nazwano słowa szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego. Chodzi o określenie "Małopolska Wschodnia", które odnosi się do terenów zachodniej Ukrainy, wchodzących w skład II Rzeczypospolitej. W związku z tą wypowiedzią ukraińska pozarządowa organizacja Centrum "Myrotworeć" uznała Boguckiego za tzw. wroga Ukrainy.

Centrum "Myrotworeć", które publikuje listę osób uznawanych przez jej twórców za tzw. wrogów Ukrainy, dodało do tego spisu nazwisko szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego.
Działalność pozarządowej organizacji budzi kontrowersje w samej Ukrainie, a publikowanie danych osobowych spotykało się z krytyką organizacji praw człowieka.
Zbigniew Bogucki na liście "wrogów Ukrainy". Chodzi o określenie "Małopolska Wschodnia"
Jako powody umieszczenia Zbigniewa Boguckiego na liście wskazano: "zagrożenie dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy", "udział w aktach agresji humanitarnej przeciwko Ukrainie" i "manipulowanie informacjami o znaczeniu społecznym w celu podżegania do nienawiści Polaków wobec Ukraińców oraz do waśni między narodowościami i wyznaniami".
ZOBACZ: "Tusk wykorzystuje moment". Pałac Prezydencki krytyczny wobec działań MON
Jak twierdzą twórcy spisu, chodzi o słowa Boguckiego ze środy 1 lipca. Polityk komentował wówczas propozycję Wołodymyra Zełenskiego o utworzeniu Panteonu Bohaterów. Inicjatywa miałaby uhonorować osoby, które w różnych epokach walczyły o wolną Ukrainę.
W wypowiedzi Boguckiego padło wówczas określenie "Małopolska Wschodnia".
"To nie jest kierunek do świata Zachodu". Bogucki o ruchu Zełenskiego
Szef Kancelarii Prezydenta pytany o projekt stwierdził, że to "ustawodawstwo państwa ukraińskiego, mają suwerenność i swobodę decyzji".
- Pytanie, czy te decyzje są dobre. W mojej ocenie, a przede wszystkim w ocenie prezydenta Karola Nawrockiego, ale myślę że i olbrzymiej większości Polaków sławienie Stepana Bandery, zbrodniarzy, którzy dopuścili się nieludzkich zbrodni ludobójstwa na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej, to nie jest kierunek do świata Zachodu, do świata cywilizacji, wspólnych wartości europejskich czy transatlantyckich - wymieniał Bogucki.
ZOBACZ: Kryzys w relacjach z Ukrainą. Polacy wskazali głównego winnego
Małopolska Wschodnia to nazwa stosowana w czasie II Rzeczypospolitej w odniesieniu do części ówczesnego terytorium Polski, obejmującego tereny trzech południowo-wschodnich województw: lwowskiego, tarnopolskiego i stanisławowskiego. Miała ona zastąpić nazwę Galicja Wschodnia i już w tamtym okresie budziło to wątpliwości, gdyż obszary te historycznie nigdy nie wchodziły w skład Małopolski.
Region zamieszkiwała w większości ludność ukraińska. Obecnie w większości są to tereny Ukrainy, jedynie niewielka część wchodzi w skład województwa podkarpackiego.
W bazie "Myrotworeć" znaleźli się wcześniej m.in. liderzy Konfederacji Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak oraz szef Konfederacji Korony Polskiej - Grzegorz Braun.
Wrze na linii Warszawa - Kijów. Decyzja Zełenskiego i odebranie orderu przez Nawrockiego
W ostatnim czasie zaognił się spór między Polską a Ukrainą o kwestie historyczne, w tym o upamiętnienie Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) i związanych z nią postaci.
Z końcem maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał imię "bohaterów UPA" jednej z jednostek wojskowych w swym kraju. Decyzja ta wywołała falę krytyki w Polsce. Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, resort dyplomacji.
19 czerwca prezydent Karol Nawrocki poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego, który prezydent Ukrainy odesłał dzień później do Warszawy.
Czytaj więcej