Zażalenie obrońców Zbigniewa Ziobry. Sąd podjął decyzję ws. aresztu
Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoznał zażalenie obrońców Zbigniewa Ziobry na decyzję o zastosowaniu wobec byłego ministra sprawiedliwości tymczasowego aresztu. Sąd utrzymał zaskarżone postanowienie - poinformował w mediach społecznościowych jeden z obrońców Ziobry mec. Adam Gomoła. "Decyzja sądu pozwala na niezwłoczne wdrożenie procedury ekstradycyjnej" - podała prokuratura.

"Sąd Okręgowy w Warszawie po rozpoznaniu zażaleń obrońców utrzymał w mocy tymczasowe aresztowanie ministra Zbigniewa Ziobro" - poinformował w mediach społecznościowych mec. Adam Gomoła.
Prawnik dodał, że "nie uwzględniono licznych wniosków obrony, między innymi o wyłączenie sędzi - członka składu, która wcześniej utrzymała areszt wobec Marcina Romanowskiego".
ZOBACZ: Gdzie jest Ziobro? "W stanie Waszyngton; w najbardziej znanym Waszyngtonie, nie chcę ujawniać"
Informację na specjalnej konferencji prasowej przekazała także rzeczniczka prasowa sądu sędzia Anna Ptaszek. - Po bardzo długim posiedzeniu Sąd Okręgowy w Warszawie postanowił o utrzymaniu w mocy stosowanego wobec Zbigniewa Ziobry środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania - mówiła.
Krótkie oświadczenie po decyzji sądu opublikowała Prokuratura Krajowa, podkreślając, że w procesie ekstradycyjnym byłego ministra sprawiedliwości przed polskim wymiarem sprawiedliwości nie ma już przeszkód.
"Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił zażaleń obrońców Zbigniewa Z. na zastosowanie wobec byłego Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego tymczasowego aresztowania. Decyzja sądu pozwala na niezwłoczne wdrożenie procedury ekstradycyjnej Zbigniewa Z. z terytorium Stanów Zjednoczonych" - podali śledczy.
Sprawa aresztowania Ziobry. Sąd utrzymał zaskarżone postawienie
- Sąd również postanowił o odroczeniu na siedem dni sporządzenia pisemnego uzasadnienia, natomiast podał najważniejsze powody swojej decyzji. Przede wszystkim sąd nie dopatrzył się istnienia przesłanek bezwzględnych, które przemawiałyby za uznaniem, że zastosowanie tego środka przez sąd rejonowy było niezasadne - dodała.
ZOBACZ: Zbigniew Ziobro w USA. Jest ruch polskiego MSZ
- Sąd podkreślił, że bardzo obszerne, szczegółowe i drobiazgowe zażalenia złożone przez trójkę obrońców odnosiły się w dużej mierze do oceny materiału dowodowego. Ponieważ to postępowanie na tym etapie objęte jest tajemnicą śledztwa, to o szczegółach dotyczących oceny materiału dowodowego może wypowiedzieć się wyłącznie prokurator jako gospodarz tego postępowania. My szczegółów nie będziemy podawać - mówiła rzeczniczka warszawskiego Sądu Okręgowego.
Według niej najpoważniejsze zarzuty stawiane Ziobrze zostały uprawdopodobnione w stopniu uzasadniającym zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania. Zaznaczyła jednocześnie, że na obecnym etapie sprawy sąd nie wypowiada się na temat winy byłego ministra sprawiedliwości.
- Sąd stwierdził, że wszystkie przesłanki do stosowania aresztu, nie tylko jeśli chodzi o wartość materiału dowodowego, ale także inne kwestie, czy to związane z obawą matactwa, związane z zagrożeniem surową karą lub związane z kwestią ucieczki, ukrywania się, w związku z którymi podejrzany utrudnia postępowanie zostały spełnione. Zastosowanie najsurowszego ze środków zapobiegawczych było zasadne i uprawnione - podsumowała sędzia Anna Ptaszek.
Sąd okręgowy rozpatrywał zażalenia od godz. 9.30. Posiedzenie zakończyło się o godz. 18.
Prokuratura i obrona o areszcie Zbigniewa Ziobry
Przed rozpoczęciem posiedzenia prokuratura podtrzymała swoje stanowisko, że nadal istnieją podstawy do stosowania wobec Zbigniewa Ziobry tymczasowego aresztu. Jak argumentował prok. Piotr Woźniak, nie ustały przesłanki wskazujące na ryzyko matactwa, ukrywania się byłego ministra oraz groźbę wymierzenia surowej kary.
ZOBACZ: Zwrot w sprawie aresztu dla Zbigniewa Ziobry. Jest nowy komunikat sądu
Z kolei obrona przekonuje, że stosowanie aresztu jest bezzasadne. Mec. Bartosz Lewandowski zapowiedział złożenie wniosków procesowych, a podczas posiedzenia wystąpił o wyłączenie jednej z sędziów rozpoznających sprawę. W ocenie obrońcy nie ma podstaw do stosowania wobec Ziobry tymczasowego aresztowania, a zgromadzony materiał dowodowy nie uprawdopodabnia zarzucanych mu czynów.
Zarzuty wobec Zbigniewa Ziobry
Sprawa dotyczy decyzji Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa z 5 lutego, który uwzględnił wniosek Prokuratury Krajowej o zastosowanie wobec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry tymczasowego aresztu na trzy miesiące. Sąd uznał wówczas, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych mu czynów, a także obawa matactwa, ukrywania się podejrzanego oraz groźba wymierzenia surowej kary.
ZOBACZ: "Ziobro jest jak Trump". Pełnomocnik prezydenta USA zaatakował rząd Tuska
Prokuratura zarzuca Ziobrze m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz popełnienie 26 przestępstw związanych z funkcjonowaniem Funduszu Sprawiedliwości. Według śledczych były minister miał wydawać podwładnym polecenia naruszania prawa, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przekazywania środków podmiotom, które nie powinny otrzymać dotacji.
Zażalenie na areszt Zbigniewa Ziobry
Obrońcy byłego ministra od początku nie zgadzają się z decyzją o zastosowaniu aresztu i złożyli zażalenie do Sądu Okręgowego w Warszawie. Mec. Bartosz Lewandowski oceniał wcześniej, że zgromadzony materiał dowodowy nie uprawdopodabnia zarzutów stawianych jego klientowi.
ZOBACZ: Kolejne kłopoty Ziobry? Zatwierdzono wniosek z oskarżenia prywatnego
Rozpoznanie sprawy pierwotnie zaplanowano na wrzesień. Ostatecznie termin został przyspieszony na początek lipca po zmianie harmonogramu pracy składu orzekającego.
Czytaj więcej