Nastąpi potężne tąpnięcie w pogodzie. Mapy anomalii zabarwione na niebiesko

Pogoda Jakub Wojciechowski / polsatnews.pl

Upał wyraźnie traci kontrolę nad Polską. Chociaż w środę będą jeszcze rejony z temperaturami znacznie przekraczającymi poziom 30 st. C, to wkrótce sytuacja radykalnie się zmieni i upały znikną bez śladu. Czeka nas poważne ochłodzenie: niedługo w części kraju będzie nawet o 20 stopni mniej niż obecnie.

Mapa Polski z nałożonymi kolorami wskazującymi na ekstremalne temperatury: od zimnych odcieni niebieskiego i fioletowego po gorące odcienie czerwieni i żółci. W tle burzowe chmury i światło przetworzone przez burzę piaskową.
Caseen Kyle Registos/Unsplash/WXCHARTS
Koniec upałów nad Polską. Nadchodzą burze i poważne ochłodzenie, sięgające miejscami nawet 20 st. C
  • Środa będzie ostatnim dniem fali upałów, która przyniosła do Polski rekordowe temperatury
  • Nie zabraknie burz z gradem, ulewami i wichurami do 115 km/h
  • Od czwartku nastąpi stopniowe ochłodzenie, a temperatury nie przekroczą 26 st. C
  • Na początku lipca spodziewane jest dalsze pogłębianie się ochłodzenia, z temperaturami za dnia sięgającymi kilkunastu stopni

Dobiega końca najgorętszy okres w historii Polski. W niedzielę w Słubicach było wtedy 40,5 st. C. To najwyższa temperatura kiedykolwiek zanotowana w naszym kraju. Upał trwa, jednak środa będzie ostatnim dniem gorącej fali - wynika z prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Od czwartku będziemy mieli do czynienia z postępującym ochłodzeniem.

Gorąco i burzowo w większości kraju. Potem spora zmiana

Gwałtowne burze, które w nocy z wtorku na środę nawiedziły zachodnią Polskę, w środę przetoczą się również przez resztę kraju. Przyniosą intensywne ulewy, sięgające miejscami około 60 litrów wody na metr kwadratowy oraz lokalnie opady sporego gradu, osiągającego średnicę do 4-6 centymetrów.

 

ZOBACZ: Burze sieją spustoszenie w Polsce. Burmistrz pokazał zdjęcia, są nowe ostrzeżenia

 

Największym zagrożeniem podczas środowych burz będą jednak wichury, osiągające w porywach do 90, a lokalnie nawet do 115 km/h. Tak silny wiatr może łamać gałęzie i powalać drzewa, niszczyć linie wysokiego napięcia oraz zrywać dachy z domów.

 

Trudne warunki będą panować w zdecydowanej większości kraju, choć na północnym zachodzie powinno się z czasem uspokoić. Tam będzie również wyraźnie chłodniej, bo nie więcej niż około 20 st. C.

 

ZOBACZ: Nadchodzi gwałtowne zjawisko. Wydano najwyższy stopień zagrożenia

 

Znacznie goręcej będzie w centrum, na południu i wschodzie Polski, gdzie w wielu miejscach utrzyma się jeszcze upał, miejscami intensywny. Najgoręcej będzie we wschodniej i południowo-wschodniej części kraju, gdzie termometry pokażą do 34-37 st. C. W centrum można się spodziewać upału na poziomie 30 st. C.

 

W środę upalnie będzie na wschodzie i południu. Od czwartku jednak temperatury nigdzie nie osiągną poziomu 30 st. CWXCHARTS
W środę upalnie będzie na wschodzie i południu. Od czwartku jednak temperatury nigdzie nie osiągną poziomu 30 st. C

Choć wciąż będzie gorąco, a tam, gdzie jednocześnie utrzymają się burze i upały również parno i duszno, to może być ostatni tak nieprzyjemny epizod. Od czwartku wiele się pod tym względem zmieni.

Upał zniknie całkowicie. Kolejne dni wyraźnie chłodniejsze

Druga połowa tygodnia będzie wyraźnie chłodniejsza niż pierwsza. W czwartek upał zniknie już bez śladu - tego dnia nie będzie przeważnie od 21 do maksymalnie 26 stopni w najcieplejszych miejscach. Wciąż możliwe będą przelotne deszcze i burze, szczególnie na południowym wschodzie. Będą one jednak wyraźnie słabsze od tych ze środy.

 

ZOBACZ: Fala upałów gwałtownie się załamie. Czeka nas widowiskowy spadek temperatur

 

Kolejne dni upłyną pod znakiem pogłębiającego się ochłodzenia i niezbyt przyjaznej aury. Temperatury spadną do poziomu 19-23 st. C w większości kraju. W wielu miejscach będzie też pochmurnie i deszczowo.

 

Środa będzie ostatnim dniem fali upałów w Polsce. Od czwartku zrobi się stopniowo coraz chłodniejIMGW
Środa będzie ostatnim dniem fali upałów w Polsce. Od czwartku zrobi się stopniowo coraz chłodniej

Z czasem zrobi się wręcz chłodno, i to w całym kraju. Pod tym względem wyróżnia się przyszła środa. Jeśli sprawdzą się aktualne prognozy, to tego dnia w zdecydowanej większości kraju może być w ciągu dnia nie więcej niż kilkanaście stopni.

 

ZOBACZ: Gdzie jest teraz najcieplejsza woda w Polsce? IMGW opublikował dane

 

Możliwe, że na Podlasiu termometry pokażą maksymalnie około 13-15 st. C. Dla porównania: obecnie w tym rejonie prognozuje się do 29-30 st. C. Możliwe więc, że w ciągu tygodnia temperatura obniży się tam o około 20 stopni.

 

Za tydzień temperatury miejscami będą nawet o 20 st. C niższe niż obecnieWXCHARTS
Za tydzień temperatury miejscami będą nawet o 20 st. C niższe niż obecnie. W większości kraju zanotujemy ujemne anomalie średniej temperatury, zaznaczone na niebiesko

Wciąż będzie padać przelotny deszcz, miejscami dość intensywnie, w dodatku lokalnie mogą też wracać burze z silniejszym wiatrem.

Pierwszy tydzień lipca nie zapowiada się więc zbyt atrakcyjnie. Niewykluczone, że kolejna fala upałów nie pojawi się wcześniej niż w połowie miesiąca. Temperatury powinny stopniowo wzrastać w okolicach 10 lipca. Na dokładniejsze prognozy dla tego okresu trzeba będzie jednak jeszcze poczekać.

Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie