Tropikalna noc w Skandynawii. W Europie pada rekord za rekordem
Upływający weekend przyniósł rekordowe temperatury. Upalnie było w wielu europejskich krajach. W Niemczech słupki rtęci wskazały aż 41,7 st. C. Niewiele chłodniej było w Czechach, gdzie w jednej z miejscowości odnotowano 41,1 st. C. Rekord padł również w Polsce.

W przypadku naszego kraju rekordowe upały odnotowano w Słubicach, gdzie termometry wskazały aż 40,5 st. C. Od pobicia tego rekordu niewiele dzieliło Toruń, w którym odnotowano 40,3 st. C.
ZOBACZ: Najgorętszy dzień w historii pomiarów w Polsce. Padł rekord
Fala upałów dała się we znaki także w innych europejskich krajach. Jak donosi agencja AFP, rekord padł m.in. w Niemczech. Stacja pomiarowa w Coschen w Brandenburgii, położona nieopodal granicy z Polską, odnotowała aż 41,7 st. C. Dzień wcześniej niemal tak samo gorąco było w Drewitz, gdzie słupki wskazały 41,5 st. C.
W przypadku Niemiec rekordowa okazała się także temperatura w nocy. Z soboty na niedzielę w położonym we wschodniej Saksonii Kubschuetz temperatura nie spadła poniżej 29,4 st. C. To najwyższa minimalna nocna temperatura w Niemczech od początku prowadzenia pomiarów.
Dotychczasowy rekord nocnej temperatury w Niemczech pochodził z 2003 roku, gdy na górze Weinbiet w Nadrenii-Palatynacie termometr nie wskazał mniej niż 27,2 st. C.
Żar leje się nad Europą. W tych krajach padł nowy rekord ciepła
Rekord padł także w Czechach. Tuż przed godz. 15 w niedzielę stacja meteorologiczna w gminie Doksany na północnym zachodzie kraju odnotowała kolejny w ostatnich dniach rekord temperatury, wynoszący 41,1 st. C.
Podobna sytuacja powstała w sobotę, gdy również w stacji w Doksanach padł poprzedni rekord temperatury dla Czech w wysokości 40,6 st. C. Nieco później tego samego dnia termometry wskazywały już 40,9 stopnia.
ZOBACZ: Nietypowy skutek fali upałów. To pierwszy taki przypadek
Czeski Instytut Hydrologiczno-Meteorologiczny (CzHMU) zwrócił uwagę, że niedzielne rekordy pojawiły się po tropikalnej nocy, podczas której w 40 proc. stacji pomiarowych temperatura nie spadła poniżej 20 st. C, a w kilku miejscach nie spadła nawet poniżej 25 stopni.
W niedzielne popołudnie CzHMU, z powodu wysokich stężeń ozonu utrzymującego się przy ziemi, ogłosił alert smogowy dla Pragi oraz dla kraju (regionu) środkowoczeskiego i usteckiego w środkowej i północno-zachodniej części kraju. Meteorolodzy zalecili, by osoby przebywające po południu na świeżym powietrzu unikały zwiększonego wysiłku fizycznego.
Ekstremalne upały w Europie. Upał nie odpuszcza nawet w Skandynawii
W duńskim Oedum odnotowano w sobotę po południu 37 st. C, co jest najwyższą temperaturą dla czerwca w historii krajowych pomiarów. Dotychczasowy rekord czerwcowego ciepła dla Danii wynosił 36,4 stopnia Celsjusza i padł w 1975 roku w Holstebro na zachodzie kraju.
Wcześniej instytut meteorologiczny DMI poinformował, że z piątku na sobotę odnotowało najcieplejszą czerwcową noc w historii pomiarów. W Nordby na wyspie Fanoe, w południowo-zachodniej Danii, temperatura wyniosła 22,5 st. C.
ZOBACZ: Śmiertelne żniwo upałów we Francji. Nie żyje czworo małych dzieci
Przekroczenie 20 stopni oznacza, że była to noc tropikalna, co jest rzadkim zjawiskiem dla Skandynawii. Poprzedni rekord, 22,4 stopnia Celsjusza, odnotowano w Sandvig na Zelandii w 1917 roku oraz w Roenne na Bornholmie w 2022 roku.
O ekstremalnych upałach można mówić także w przypadku Francji. Z falą ciepła zmagają się również mieszkańcy Szwajcarii. Jak informuje agencja AFP, w Bazylei temperatura trzeci dzień z rzędu wynosiła 39 stopni, bijąc tym samym poprzedni czerwcowy rekord ciepła wynoszący 38,8°C, ustanowiony dzień wcześniej na tej samej stacji.
Czytaj więcej