Najgorętszy dzień w historii pomiarów w Polsce. Padł rekord
- Na tę chwilę według danych telemetrycznych i danych operacyjnych Toruń 40,3 st. C, Słubice 40,5 st. C., także na tę chwilę możemy powiedzieć, że padł rekord - powiedziała Polsat News rzeczniczka IMGW, Agnieszka Prasek. Wcześniejsze informacje sugerowały, że rekord padł właśnie w stolicy kujawsko-pomorskiego.

Najwyższa temperatura zanotowana na ziemiach polskich wynosiła do tej pory 40,2 st. C i została zmierzona 29 lipca 1921 roku w Prószkowie (woj. opolskie).
W niedzielę w Słubicach odnotowano jednak rekordowe 40,5 st. C., co oznacza, że był to najgorętszy dzień w historii pomiarów w Polsce. Wcześniej rzeczniczka IMGW, Agnieszka Prasek przekazała Polsat News, że rekord padł w Toruniu, gdzie słupki rtęci wskazały aż 40,3 st. C. Sytuacja jest jednak dynamiczna. Ostatecznie stolica woj. kujawsko-pomorskiego została zdeklasowana.
ZOBACZ: Nietypowy skutek fali upałów. To pierwszy taki przypadek
- Na tę chwilę według danych telemetrycznych i danych operacyjnych Toruń 40,3 st. C, Słubice 40,5 st. C., także na tę chwilę możemy powiedzieć, że padł rekord - powiedziała Polsat News rzeczniczka IMGW, Agnieszka Prasek.
Tak upalnie jeszcze nie było. W Słubicach padł nowy rekord ciepła
Jak wytłumaczyła Prasek, mamy do czynienia z napływem zwrotnikowej, gorącej masy powietrza z południa Europy i północy Afryki. - To właśnie za sprawą tych gorących mas powietrza te temperatury w naszym kraju znacząco wzrastają - powiedziała, ostrzegając, że na skutek fali upałów w Polsce możemy spodziewać się burz.
- Na tę chwilę mamy już wydane ostrzeżenia i pierwsze komórki konwekcyjne pojawiły się na zachodzie. Na zachodzie i północnym zachodzie obowiązują ostrzeżenia przed burzami z gradem. Porywisty wiatr przekraczający nawet 100 kilometrów na godzinę, nawalne opady deszczu, gdzie mamy suszę hydrologiczną i każdy opad intensywny, który będzie padał w dużej ilości na przykład w 10 minut czy w godzinę, może lokalnie prowadzić do podtopień, ponieważ gleba nie ma możliwości infiltracji w głąb ziemi, tylko spływa powierzchniowo - powiedziała.
ZOBACZ: Ekstremalne upały, to śmiertelne zagrożenie dla seniorów. Jak się chronić?
Rzeczniczka IMGW, pytana o to, czy rekord, jaki padł w Słubicach, jest wynikiem naturalnych procesów czy też zmian klimatycznych, stwierdziła, że "mamy do czynienia ze zmianami klimatu". - Oczywiście to jest proces długofalowy. Temperatura ziemi zdecydowanie wyższa, temperatura oceanów też jest wyższa, co przekłada się właśnie na bardzo zmienne warunki pogodowe - podkreśliła.
- Chociażby zima, która jest za nami, która była mroźną zimą. Co prawda tego śniegu też nie było za wiele, dlatego mamy cały czas problem z suszą hydrologiczną. I to lato, które też jest bardzo upalne. W perspektywie długoterminowej te temperatury będą powyżej normy i raczej będą to miesiące suche, także przed nami bardzo trudne warunki - ostrzegła Prasek.
Żar leje się z nieba. Polska zmaga się z ekstremalnymi upałami
Nasz kraj od kilku dni zmaga się z falą upałów. W niedzielę w całej Polsce obowiązują alerty II i III stopnia, ostrzegające przed ekstremalnie wysoką temperaturą.
Najchłodniej, choć nadal bardzo upalnie, ma być w północnej części województw pomorskiego, warmińsko-mazurskiego oraz podlaskiego, a także w południowej części województwa małopolskiego. Tam dla części powiatów Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia II stopnia przed upałami. W niedzielę słupki rtęci mogą wskazać tam od 34 do 37 st. C.
ZOBACZ: Niebezpieczny skwar to nie wszystko. IMGW ostrzega przed kolejnym zagrożeniem
Na pozostałym obszarze Polski obowiązują ostrzeżenia III stopnia. Oznacza to, że w niedzielę możemy spodziewać się upałów od 35 do nawet 39 st. C. Nieco chłodniej będzie w nocy, kiedy temperatura spadnie i wyniesie od 18 do 25 st. C.
Odrębnie dla części województw wydane zostały ostrzeżenia II stopnia przed burzami. Obowiązują one w województwach: pomorskim, zachodniopomorskim, warmińsko-mazurskim, kujawsko-pomorskim, wielkopolskim, lubuskim oraz dolnośląskim. Dla powiatu tatrzańskiego (woj. małopolskie) wydano ostrzeżenia I stopnia.
Czytaj więcej