"Upokarzające i haniebne". Hezbollah odrzuca porozumienie Libanu z Izraelem

Świat

Przywódca Hezbollahu Naim Kassem odrzucił podpisane w Waszyngtonie ramowe porozumienie między Izraelem a Libanem. Jak oświadczył, umowa jest "nieważna". - Wstępna umowa jest upokarzająca, haniebna i stanowi porzucenie suwerenności - ocenił Kasem, cytowany przez agencję AFP.

Mężczyzna w turbanie i stroju duchownego przemawia za mównicą, na tle widać górę z dymem.
Wikimedia Commons/Sebastian Baryli from Wien, Österreich / AP/Leo Correa
Przywódca Hezbollahu krytykuje porozumienie Libanu z Izraelem

Przywódca proirańskiego Hezbollahu, Naim Kassem, określił dodatkowo wynegocjowane przez Stany Zjednoczone porozumienie między Libanem a Izraelem mianem "poważnego błędu" ze strony Bejrutu. 

 

- Wstępna umowa jest upokarzająca, haniebna i stanowi porzucenie suwerenności - powiedział przywódca Hezbollahu, cytowany przez agencję AFP.

 

ZOBACZ: Atak w cieśninie Ormuz. Media: Iran uderzył na statek towarowy

 

Jak dodał, umowa jest "nieważna" i powinna ona zostać zastąpiona przez porozumienie irańsko-amerykańskie.

Porozumienie na linii USA-Iran. Libański Hezbollah wysuwa roszczenia 

W połowie czerwca USA i Iran podpisały elektronicznie wynegocjowane wcześniej porozumienie. - Tekst porozumienia między Iranem a Stanami Zjednoczonymi został już oficjalnie sfinalizowany, ponieważ obie strony go podpisały - oświadczył wówczas rzecznik irańskiego MSZ, cytowany przez agencję Tasnim.

 

Prezydent Donald Trump podpisał umowę podczas kolacji na Wersalu, po czym strona amerykańska przesłała zdjęcie memorandum Irańczykom. - Podpisane w Wersalu, właśnie to podpisałem - powiedział Trump dziennikarzom, opuszczając pałac.

 

ZOBACZ: USA przeprowadziły naloty na Iran. Strony grożą kolejnymi uderzeniami

 

Wcześniej porozumienie podpisali wiceprezydent USA J.D. Vance oraz przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibar.

Bliski Wschód. Liban podpisał ramowe porozumienie z Izraelem

Podpisany dokument kończył trwającą od końca lutego wojnę na Bliskim Wschodzie. Umowa przewidywała zakończenie działań zbrojnych na wszystkich frontach, w tym również w Libanie.

 

Przedstawiciele Libanu, Izraela i USA podpisali w piątek w Waszyngtonie odrębne, trójstronne porozumienie ramowe. Zdaniem portalu Axios dokument określa działania, które strony mają podjąć na miejscu. Jednym z założeń jest uruchomienie dwóch projektów pilotażowych, w ramach których armia izraelska wycofa się z niewielkich obszarów na południu Libanu, które obecnie zajmuje, a na ich miejscu zostanie rozmieszczona armia libańska.

 

ZOBACZ: Przełom w negocjacjach. Trzy kraje podpisały porozumienie

 

"Podpisanie porozumienia to ważny przełom dyplomatyczny, ale nie wiadomo, w jakim zakresie jego postanowienia uda się zrealizować, dopóki Hezbollah dysponuje uzbrojonymi siłami i odgrywa istotną rolę polityczną w Libanie"- skomentował portal Axios.

 

Kassem w swoim ostatnim oświadczeniu oskarżył władze libańskie o "legitymizację" izraelskiej okupacji i wezwał rząd do pokuty za "grzechy, które rujnują Liban".

Alicja Krause / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie