Gdzie jest teraz najcieplejsza woda w Polsce? IMGW opublikował dane
Trwający weekend to istny skwar nad Polską. Na zachodzie kraju termometry mogą pokazać nawet 41 st. Celsjusza w ciewniu. Nic dziwnego, że tłumy szukają miejsca, gdzie da się ochłodzić. Z danych IMGW wynika, że najcieplejszą wodę znajdziemy nie nad morzem, lecz w jeziorach.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) na bieżąco publikuje pomiary temperatury wody na wybranych stacjach hydrologicznych. Najnowsze zestawienie pokazuje, że w części jezior woda ma już ponad 25 st.
Gdzie woda ma najwyższą temperaturę?
Po kąpiel bez tego nieprzyjemnego dreszczu przy wejściu do wody, trzeba jechać na pojezierza, a nie nad Bałtyk. Tak prezentuje się czołówka najcieplejszych jezior:
- Jezioro Sławskie w Radzyniu (lubuskie) - 25,3 st. C
- Jezioro Niesłysz w Przełazach (lubuskie) - 25,1 st. C
- Jezioro Jeziorak w Iławie (warmińsko-mazurskie) - 24,0 st. C
- Jezioro Dzierzgoń w Prabutach (pomorskie) - 23,8 st. C
- Jezioro Sępoleńskie w Sępólnie Krajeńskim (kujawsko-pomorskie) - 23,8 st. C
- Jezioro Bytyń Wielki w Nakielnie (zachodniopomorskie) - 23,7 st. C
Dwa najcieplejsze jeziora w kraju leżą w województwie lubuskim. Miłośnicy Mazur też nie powinni narzekać. W największym polskim jeziorze, Śniardwach, woda ma ok. 23,6 st. C.
ZOBACZ: Klimatyzacja z rurą za okno. Hit na upał czy wyrzucanie pieniędzy w błoto?
Nie ma co ukrywać, takie wartości na termometrze zachęcają do letniego pluskania się w wodzie. Należy jednak uważać. Obecna pogoda sprzyja wykwitom sinic, zatem przed weekendowym wypadem, lepiej sprawdzić aktualną mapą kąpielisk prowadzoną przez Główny Inspektorat Sanitarny na stronie: sk.gis.gov.pl.
A jak ciepły jest Bałtyk?
Morze pozostaje wyraźnie chłodniejsze od jezior, choć i tu jest spora różnica między kąpieliskami. Najcieplejszą wodę w Bałtyku odnotowano w Łebie (21,5 st. C) oraz w Dębkach (21,0 st. C). Powyżej 20 stopni było też w Pucku (20,1 st. C). Na drugim biegunie znalazł się Hel, z zaledwie 17,5 st.
Różnica między morzem a jeziorami jest więc odczuwalna. Nawet najcieplejszy odcinek Bałtyku był o blisko cztery stopnie chłodniejszy niż woda w Jeziorze Sławskim. Powodem jest to, że wody śródlądowe nagrzewają się szybciej i mocniej niż morze.
ZOBACZ: Najpierw potężny upał, potem kolejna zmiana. Pogoda całkowicie się załamie
Polskie jeziora się ocieplają
Woda w jeziorach jest z roku na rok cieplejsza. Trend ten dokumentuje praca Rajmunda Skowrona z 2009 roku, analizująca zmiany w latach 1961-2005: średnia roczna temperatura powierzchni jezior północnej Polski rosła w tempie rzędu 0,02-0,03 stopnia na rok.
Efektem jest wydłużający się sezon kąpielowy. Na cieplejszych pojezierzach kąpać można się dziś przez większą część lata. Według pracy Koźmińskiego i Michalskiej sezon z wodą powyżej 18 stopni trwa nawet do 100 dni.
Bibliografia:
- R. Skowron, Temperatura wody w jeziorach północnej Polski jako wskaźnik zmian klimatu (2009).
