Przełom w negocjacjach. Trzy kraje podpisały porozumienie
Izrael, Liban i USA podpisały porozumienie ramowe, mające wyznaczać drogę do zawarcia w przyszłości pełnego porozumienia pokojowego - poinformował sekretarz stanu USA Marco Rubio. Umowa została zawarta po czterodniowych negocjacjach w Waszyngtonie. Według ustaleń, izraelska armia ma się wycofać z niektórych obszarów Libanu.

Serwis Axios przekazał, że podpisany dokument określa działania, które strony mają podjąć na miejscu. Jednym z nich jest uruchomienie dwóch projektów pilotażowych, w ramach których armia izraelska wycofa się z niewielkich obszarów na południu Libanu, które obecnie zajmuje, a na ich miejscu zostanie rozmieszczona armia libańska.
Porozumienie ramowe podpisane. Izrael ma wycofać wojska z Libanu
Celem negocjacji jest zakończenie walk między Izraelem a wspieranymi przez Iran bojownikami Hezbollahu. Ambasador Libanu Nada Moawad i jej izraelski odpowiednik Yechiel Leiter podpisali trójstronny dokument ze Stanami Zjednoczonymi w Departamencie Stanu w Waszyngtonie.
- Dziś zrobiliśmy pierwszy krok na drodze, która bez wątpienia będzie trudna, ale ważna, niezbędna i konieczna - powiedział sekretarz stanu USA Marco Rubio przed podpisaniem umowy.
ZOBACZ: Donald Trump grozi państwom UE. 100 proc. cła za nowy podatek
Strony nie poinformowały o szczegółach umowy ramowej i nie wskazały, czym jej zapisy będą się różnić od tych zawartych w porozumieniu o zawieszeniu broni z 16 kwietnia, które poprzedziło kilka rund rozmów izraelsko-libańskich prowadzonych pod auspicjami USA.
- Podpisane dziś trójstronne porozumienie stanowi pierwszy krok na drodze do przywrócenia libańskiej suwerenności i integralności terytorialnej, zapewnienia trwałego i ostatecznego zaprzestania działań wojennych, umożliwienia naszemu narodowi powrotu do swojej ziemi oraz zapewnienia wszystkim Libańczykom życia w pokoju, bezpieczeństwie i dobrobycie - powiedziała Moawad.
Leiter pochwalił Moawad za to, że "negocjowała jak lwica". - W ramach tego trójstronnego porozumienia ramowego, opartego na wynikach, Iran odpada, Hezbollah odpada, a otwiera się droga do pokoju między Izraelem a Libanem – powiedział.
Netanhahu o zawartym porozumieniu. Wskazał "obszary pilotażowe"
Premier Izraela Binjamin Netanjahu zapowiedział, że Izrael pozostanie w południowym Libanie do czasu rozbrojenia Hezbollahu. W swoim oświadczeniu Netanjahu dodał, że izraelskie wojsko pozwoli również armii libańskiej przejąć kontrolę nad terytorium w dwóch obszarach.
- Wdrażamy dwa obszary pilotażowe, oba zgodnie z rekomendacją armii. Jeden znajduje się całkowicie poza strefą bezpieczeństwa, na południe od rzeki Litani, a drugi na północ od Litani (rzeki w południowym Libanie - red.). - stwierdził.
ZOBACZ: Atak w cieśninie Ormuz. Media: Iran uderzył na statek towarowy
Netanjahu dodał, że libańscy cywile przesiedleni z tak zwanej "strefy bezpieczeństwa", którą izraelskie siły utworzyły w południowym Libanie, nie będą mogli wrócić do domów.
Cytowani przez agencję Reutera przedstawiciele Hezbollahu przekazali, że grupa nie zamierza stosować się do porozumienia zawartego przez libańskie władze.
Czytaj więcej