Celne uderzenie Ukrainy. Na Krymie płonie terminal naftowy, wstrzymano sprzedaż paliwa

Świat

Ukraińskie drony uderzyły w nocy w infrastrukturę energetyczną na okupowanym przez Rosję Półwyspie Krymskim. Atak wywołał pożar między innymi elektrociepłowni i magazynu gazu ziemnego. W ogniu stanął również terminal naftowy w Kerczu, nad miastem unosi się słup dymu. Szef rosyjskiej administracji Krymu ogłosił całkowite wstrzymanie sprzedaży paliwa osobom prywatnym i firmom.

Pożar portu i miasta na Krymie z powodu ataku dronów.
Telegram/Exilenova Plus
Ukraińskie drony zaatakowały Krym, wywołując pożary i wstrzymując ruch na moście

Ukraina przeprowadziła kolejny skuteczny atak na kluczowe obiekty infrastruktury energetycznej na Krymie. Jak podaje agencja Unian, ukraińskie bezzałogowce uderzyły między innymi w port morski w Kerczu, gdzie słychać było silne eksplozje. W ogniu stanął zbiornik paliwa, powodując rozległy pożar.

 

Na skutek ataku tymczasowo wstrzymano ruch na moście łączącym anektowany półwysep Krymski z Rosją, przekazał portal Ukraińska Prawda.

Ukraińskie drony zaatakowały Krym. Płonie kluczowy terminal naftowy 

Kijów regularnie atakuje rosyjską infrastrukturę krytyczną, w tym elektrownie i porty ulokowane na okupowanych przez wroga terytoriach. Zeszłej nocy Ukraińcom udało się uderzyć w terminal naftowy w Kerczu, co zarejestrowały na zdjęciach i nagraniach lokalne media. Jak przekazał portal Exilenova Plus, z okolic portu unosił się gęsty dym, a wybuchy słychać było w całym mieście.

 

ZOBACZ: Zmasowany atak Ukrainy. Płonie spora fabryka w Rosji, chaos na lotniskach

 

Według doniesień "Kyiv Independent" terminal, który w wyniku ataku ukraińskich dronów stanął w ogniu, należy do krymskiej spółki paliwowej TES, która zarządza jedną z największych stacji paliwowych na półwyspie. 

 

 

 

 

Pełna skala zniszczeń nie jest jeszcze znana. Ataki objęły jednak znaczną część Symferopolu, Eupatorii i Sewastopolu. Rozległy pożar odnotowano także w porcie Kaukaz w Kraju Krasnodarskim, na rosyjskim wybrzeżu Cieśniny Kerczeńskiej. Wśró potencjalnych zniszczeń znajduje się m.in. kompleks przeładunkowy produktów naftowych.

Rosjanie wstrzymali sprzedaż paliwa. Panika na Półwyspie Krymskim 

Jak przekazał w mediach społecznościowych gubernator Sewastopola Michaił Razwożajew, ruch na moście Krymskim, który jest kluczową przeprawą łączącą Rosję z anektowanym Krymem, został wstrzymany do odwołania. Zaapelował również o zachowanie spokoju i stosowanie się do poleceń służb bezpieczeństwa.

 

Od niedzielnego poranka do odwołania wstrzymano także sprzedaż paliwa osobom prywatnym i firmom, poinformował szef rosyjskiej administracji Krymu Siergiej Aksionow. Paliwo będzie dostarczane wyłącznie instytucjom rządowym, które odpowiadają za bezpieczeństwo półwyspu.

 

Wpis dotyczący ataków przeprowadzonych w nocy z soboty na niedzielę zamieścił w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Informując m.in. o atakach w cieśninie Kerczeńskiej dodał, że "zniszczono obiekty logistyczne wojskowe, wraz z czterema stacjami radarowymi należącymi do systemów S-400 oraz dwoma systemami Pancyr".

 

 

 

 

ZOBACZ: Płonie rafineria "15 kilometrów od Kremla". Ukraińcy zadali bolesny cios Rosji

 

W ostatnich miesiącach ukraińska armia realizuje strategię ataków w kluczowe obiekty energetyczne, napędzające rosyjski przemysł zbrojeniowy. Jednym z głównych celów dronów średniego zasięgu stał się Półwysep Krymski. Celne uderzenia Kijowa prowadzą do niedoborów paliwa po stronie rosyjskiej.

 

Na początku czerwca, w obawie o całkowity paraliż na rynku surowców, władze w Moskwie wprowadziły tzw. "bon paliwowy" na okupowanym Krymie oraz ustanowiły limity ilości benzyny, jaką mogą jednorazowo zakupić mieszkańcy półwyspu.

Maria Kosiarz / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie