Nocne komunikaty wojska po atakach Rosji na Ukrainę. Poderwano myśliwce

Polska

W związku ze zmasowanym atakiem Rosji na Ukrainę Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w nocy o poderwaniu myśliwców. W kolejnym komunikacie przekazano informację o zakończeniu operowania wojskowego lotnictwa. "Nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP" - przekazało Dowództwo.

Dwa myśliwce wojskowe lecące w powietrzu.
Zdj. ilustracyjne/X/Władysław-Kosiniak-Kamysz
Myśliwce w polskiej przestrzeni powietrznej

Pierwszy komunikat Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych pojawił się o godz. 1:08. Przekazano w nim, że "w związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej".

 

"Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Operowanie rozpoczęły myśliwce, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości" - poinformowano. 

 

"Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów" - dodano.

"Nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP"

O godz. 4:25 DORSZ przekazało informację o zakończeniu operacji. "Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej" - poinformowało Dowództwo.

 

"Nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP" - dodano. 

 

ZOBACZ: Ujawniono tajny plan Kremla. Specjalna operacja na Białorusi

 

W komunikacie wyrażono podziękowanie sojusznikom z NATO, Francji i Holandii, których samoloty pomagały zapewnić bezpieczeństwo na polskim niebie i wspierały systemami obrony powietrznej.

 

Podkreślono, że Wojsko Polskie na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej.

 

Zmasowany atak Rosji na Ukrainę. Jest wielu rannych

Ukraińskie władze poinformowały, że co najmniej 18 osób zostało rannych w wyniku zmasowanego ataku rosyjskich rakiet i dronów na ukraińskie miasta w nocy z niedzieli na poniedziałek.

 

Jak przekazał na Telegramie mer Kijowa Witaslij Kliczko atak uszkodził linie energetyczne i pozbawił dopływu prądu 140 tys. mieszkańców. Dodał, że 18 osób zostało rannych, 11 z nich przewieziono do szpitali. Spadające odłamki zestrzelonych dronów uszkodziły wiele budynków i zaparkowanych samochodów.

 

ZOBACZ: Szwecja ostrzega przed Rosją. Możliwy atak na jeden z krajów NATO

 

Prawosławny klasztor Ławra Peczerska, symbol ukraińskiej historii religijnej i kulturalnej, uznany przez UNESCO za zabytek światowej spuścizny, stanął w płomieniach i został poważnie uszkodzony - poinformował również na Telegramie szef administracji wojskowej Kijowa Tymur Tkaczenko.

 

"Brutalny atak na naszych ludzi i nasze dziedzictwo. Oto prawdziwe oblicze rosyjskich prawosławnych wartości" - napisała na platformie X premier Ukrainy Julia Swyrydenko. Do swego wpisu dołączyła nagranie wideo ukazujące budynki klasztoru w płomieniach.

 

 

Według władz miasta atak dronów nadlatujących z różnych kierunków spowodował znaczne szkody, zapalił się m. in. wieżowiec mieszkalny, w wielu dzielnicach miasta słychać było wybuchy.

Atak Rosji. Alarm powietrzny prawie w całej Ukrainie

Alarm powietrzny ogłoszono w poniedziałek nad ranem prawie w całej Ukrainie.

 

Jak przekazał ukraiński minister spraw wewnętrznych Ihor Kłymienko w rezultacie rosyjskich ataków na Charków, drugie pod względem wielkości miasto Ukrainy, śmierć poniosło podczas akcji gaszenia ognia pięciu strażaków, a pięciu innych zostało rannych.

 

ZOBACZ: Parafianowicz: Wtedy ujawnił się ten prawdziwy Zełenski. To był plaskacz

 

Według lokalnych władz atakowane było również miasto Dniepr, gdzie co najmniej jedna osoba została ranna.

 

Reuters zaznacza, że atak nastąpił wkrótce po rozmowie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem na temat możliwości zakończenia trwającej już od ponad 4 lat wojny z Rosją.

 

Według Kremla Trump rozmawiał również z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, któremu powiedział, że zakończenie wojny ma kluczowe znaczenie i że jest gotów w tym pomóc. 

 

Dawid Kryska / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie